Napastnik może trafić do AC Milan na zasadzie wypożyczenia
W korytarzach San Siro zawrzało – Gabriel Jesus został zaproponowany Milanowi przez swoje otoczenie. Klub z Mediolanu, który pilnie szuka nowego napastnika, nie ukrywa zainteresowania takim ruchem, choć nie brakuje wątpliwości dotyczących kondycji Brazylijczyka.
Milan od dawna rozumie, że bez solidnego zastrzyku jakości w ofensywie trudno będzie myśleć o realizacji celów na drugą część sezonu. Po pierwsze, Santiago Gimenez wypadł na 6-8 tygodni po niedawnej operacji stawu skokowego, a po drugie Christopher Nkunku wciąż nie potrafi przekonać trenera swoją skutecznością pod bramką rywali.
Nie dziwi więc, że Rossoneri rozważają różne opcje – jednym z kandydatów na krótką metę jest również Niclas Füllkrug, którego transfer wpisuje się w formułę wypożyczenia. Milan nie stawia wszystkiego na jedną kartę, ponieważ możliwe jest jeszcze jedno wzmocnienie ataku, właśnie za sprawą Gabriela Jesusa.
Wypożyczenie z Arsenalu? Rozmowy trwają
Jak donosi Gianluigi Longari ze SportItalia, otoczenie Jesusa skontaktowało się niedawno z władzami Milanu i zaproponowało transfer czasowy. Mediolańczycy rzeczywiście rozpoczęli wewnętrzne konsultacje, choć nie ukrywają drobnych obaw dotyczących zdrowia napastnika.
Dotychczasowe rozmowy skupiają się na wypożyczeniu – na razie nie padają deklaracje o transferze definitywnym. Więcej konkretów ma pojawić się już po świętach, bo obecnie Milan chce jak najszybciej dopiąć umowę z Füllkrugiem i zabezpieczyć środek defensywy.
Aktualnie najważniejsze w Mediolanie są postępy negocjacji, ale cała operacja z udziałem Jesusa może nabrać tempa, jeśli tylko klub zdecyduje się podjąć ryzyko związane z jego zdrowiem.