Moder zostaje w Feyenoordzie. Agent ucina spekulacje o odejściu Polaka
Plotki o sprzedaży Jakuba Modera z Feyenoordu okazują się mocno przesadzone. Reprezentant Polski, choć znów boryka się z problemami z kolanem, wciąż jest ceniony w klubie na tyle, że proponowano go nawet na pozycję środkowego obrońcy, gdy zabrakło nominalnego stopera.
Feyenoord Rotterdam nie zamierza pozbywać się Jakuba Modera. Mimo kolejnych problemów zdrowotnych reprezentant Polski pozostaje ważną postacią w szatni i planach holenderskiego klubu.
Polski pomocnik trafił do Feyenoordu na początku 2025 roku i szybko wywalczył sobie miejsce w składzie. Niestety, znaczną część sezonu stracił przez kontuzje, a teraz ponownie zmaga się z urazem kolana. W Holandii pojawiły się głosy sugerujące, że klub może zdecydować się na sprzedaż piłkarza, którego ciało zbyt często odmawia posłuszeństwa.
Te spekulacje studzą jednak osoby dobrze znające sytuację w Feyenoordzie. Jan de Zeeuw, agent piłkarski, który rozmawiał z WP Sportowe Fakty, zdradził wymowną anegdotę. Gdy w drużynie kontuzji doznał środkowy obrońca, de Zeeuw zaproponował klubowi Pawła Dawidowicza. Odpowiedź była zaskakująca: „Mamy Modera”. To pokazuje, jak bardzo w Rotterdamie cenią uniwersalność 26-latka, który potrafi zagrać zarówno na pozycji „dziesiątki”, jak i w głębszej strefie.
De Zeeuw nie ma wątpliwości co do statusu Polaka w zespole. Według niego Moder w dobrej formie mógłby być nawet kapitanem Feyenoordu. Na boisku nie zawodzi, jest wiodącym zawodnikiem. Problem polega wyłącznie w pechowych urazach, a powrót do optymalnej dyspozycji po nich wymaga cierpliwości.
Jest jednak dobra wiadomość. Trener Feyenoordu Giovanni van Bronckhorst ogłosił w ostatnich dniach, że Moder wraz z Gijsem Smalą wkrótce dołączy do zajęć z drużyną. Kolejny comeback Polaka w barwach klubu z De Kuip wydaje się więc kwestią nieodległą.