Musiala ujawnił przyczynę omdleń. Dysfunkcja neurologiczna, ale z pozwoleniem na grę

Musiala ujawnił przyczynę omdleń. Dysfunkcja neurologiczna, ale z pozwoleniem na grę

Jamal Musiala
fot. Bryan Berlin / WikiPortraits
Domyślna grafika
Igor
19 sierpnia 2026 11:47
2 minuty czytania

Dwa kolejne sparingi, dwie utraty przytomności. W przypadku piłkarza o parametrach Musiali każda nieobecność to wymierna strata dla Bayernu, ale sam zawodnik zapewnia, że po konsultacjach ze specjalistami ryzyko jest kontrolowane, a leczenie proste.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jamal Musiala zemdlał w dwóch kolejnych meczach sparingowych Bayernu Monachium, przeciwko RB Lipsk i 1. FC Heidenheim. Dla zawodnika, który w sezonie 2025/2026 i tak nie prezentuje się na poziomie swoich najlepszych występów, to kolejny sygnał alarmowy. Tym razem jednak sam zabrał głos, żeby wyjaśnić, co się dzieje.

W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych Musiala ujawnił diagnozę. Chodzi o krótkie i przejściowe epizody nieświadomości, wywołane dysfunkcją neurologiczną. Z medycznego punktu widzenia kluczowy jest tu przymiotnik „przejściowe” — sugeruje on zaburzenia o charakterze czynnościowym, a nie strukturalnym, co zasadniczo zmienia obraz ryzyka.

„Te epizody mogą prowadzić do momentów, które miały miejsce ostatnio, w meczach z Lipskiem i Heidenheim. Wiem, że na pierwszy rzut oka mogą wydawać się przerażające, ale dla mnie są teraz częścią codziennego życia” — napisał reprezentant Niemiec.

Musiala podkreślił, że po konsultacjach ze specjalistami nie stwierdzono dodatkowego ryzyka zdrowotnego związanego z dalszą grą. To istotna informacja z perspektywy zarządzania składem Bayernu. Gdyby lekarze wykluczyli go z treningów kontaktowych lub meczów, monachijski klub straciłby jednego z kluczowych kreatorów gry ofensywnej na czas nieokreślony. Przy i tak niesatysfakcjonującym przebiegu sezonu byłby to poważny cios.

Piłkarz zaznaczył, że decyzja o kontynuowaniu występów jest jego osobistą odpowiedzialnością, podjętą w porozumieniu z lekarzami. „Sam wziąłem odpowiedzialność za tę decyzję. Jestem na dobrej drodze” — stwierdził. Schorzenie, jak zapewnił, jest łatwe do leczenia.

Dwa omdlenia w krótkim odstępie czasu wyglądają dramatycznie, ale warto rozróżnić dwie rzeczy: widowiskowość zdarzenia na boisku i faktyczny stopień zagrożenia zdrowotnego. W tym przypadku Musiala i otaczający go specjaliści oceniają ten drugi czynnik jako niski. Bayern nie wydał osobnego komunikatu zaprzeczającego słowom piłkarza, co pośrednio potwierdza, że stanowisko klubu jest zbieżne z jego deklaracjami.

Źródło: Jamal Musiala

Wybrane dla Ciebie