Mateusz Kochalski zostaje w Karabachu Agdam – decyzja polskiego bramkarza – StolicaSportu.pl

Mateusz Kochalski zostaje w Karabachu Agdam mimo ofert z Europy

Mateusz Kochalski
Domyślna grafika
Maciek
29 grudnia 2026 08:22
3 minuty czytania

Mateusz Kochalski znalazł się niedawno na celowniku europejskich gigantów, a Borussia Dortmund szczególnie mocno interesowała się jego transferem. Jednak wszystko wskazuje na to, że Polak zostanie w Karabachu Agdam przynajmniej do końca sezonu, co potwierdzają najnowsze doniesienia z Azerbejdżanu. Jego świetna forma w Lidze Mistrzów przyciągnęła uwagę, ale sam zawodnik nie zamierza jeszcze opuszczać klubu, w którym błyszczy od kilku miesięcy.

Mateusz Kochalski od kilku miesięcy pisze własną, naprawdę ciekawą historię w piłce europejskiej. Nie ma przypadku w tym, że stał się objawieniem Karabachu Agdam w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Zespół, którego barw teraz broni polski bramkarz, przebrnął przez fazę grupową z siedmioma oczkami na koncie, między innymi dzięki zwycięstwom nad Benficą i Kopenhagą oraz remisowi z Chelsea. Prawdziwy popis Kochalski dał jednak w starciu z Napoli – obronił wtedy jedenastkę, czym tylko jeszcze bardziej rozpalił wyobraźnię europejskich skautów.

Niedawno na łamach zagranicznych mediów pojawiły się wieści, że Borussia Dortmund rozważała ściągnięcie utalentowanego golkipera już zimą. Temat transferu krążył również wokół wyceny Polaka – azerski dziennikarz oszacował, że Kochalski może być wart nawet 2,5-3 miliony euro. Niemiecki kierunek kusił, ale najnowsze informacje przekazane przez serwis sportal.az nie pozostawiają wątpliwości – zimą Kochalski nie zamierza zmieniać barw klubowych.

Jak podaje sportal.az, Polak podjął decyzję, by dokończyć sezon w Karabachu Agdam. Klub z Azerbejdżanu sprowadził 25-letniego bramkarza latem zeszłego roku, płacąc za transfer około 900 tysięcy euro. Od tamtej pory Kochalski zagrał w barwach Karabachu już 48 spotkań i aż dziewiętnaście razy nie dał się pokonać napastnikom rywali. Wcześniej karierę rozwijał głównie w Polsce, mając za sobą występy w Legii Warszawa czy Radomiaku Radom.

Nowe otwarcie na Kaukazie okazało się dla niego prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Broni regularnie, zbiera świetne recenzje, a teraz jeszcze pokazał, że potrafi oprzeć się transferowemu zamieszaniu i nie ulega presji, nawet jeśli na stole pojawiają się nazwiska tak głośnych klubów jak Borussia Dortmund. Jednocześnie warto pamiętać, że przed nim jeszcze długa wiosna i kilka ważnych meczów w fazie pucharowej europejskich rozgrywek. Kochalski podkręca oczekiwania kibiców swojej drużyny, nie tylko skutecznością między słupkami, ale też swoją postawą poza boiskiem.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie