Marian Huja na radarze FCSB – możliwy transfer stopera Pogoni Szczecin – StolicaSportu.pl

Marian Huja wróci do Rumunii?

Marian Huja
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Leon
2 lutego 2026 13:38
2 minuty czytania

Transfer Mariana Huji do Pogoni Szczecin nie spełnił oczekiwań, a wokół losów portugalskiego stopera narasta napięcie. Klub sprowadził go jako wyróżniającego się defensora z Rumunii, jednak po obiecującym początku popadł on w przeciętność i coraz głośniej mówi się o możliwym rozstaniu. W grę wchodzi powrót Huji do dobrze znanej rumuńskiej ekstraklasy, gdzie jego usługami interesuje się FCSB, 34-krotny mistrz kraju.

O transferze Mariana Huji do Pogoni Szczecin w pewnym momencie mówiło się jako o sporym wzmocnieniu defensywy „Portowców”. Portugalczyk został wykupiony z Petrolulu Ploiesti za 300 tys. euro.

Początki były naprawdę przyzwoite, jednak po krótkim przebłysku formy Huja przestał być podporą drużyny i regularnie lądował na ławce rezerwowych. Już podczas zimowego okna sporo szumu narobiły pogłoski o możliwym odejściu środkowego obrońcy. Zainteresowanie wykazała m.in. Wieczysta Kraków, a także kluby z Turcji, Chin czy Portugalii.

Jak donosi Piotr Koźmiński, sytuacja Portugalczyka cały czas jest daleka od stabilnej. Chociaż wciąż formalnie należy do zespołu z Pomorza, rosnąca konkurencja w postaci Attili Szalaia, wypożyczonego przed kilkoma tygodniami, nie wróży mu szybkiego powrotu do pierwszego składu.

Sporo wskazuje na to, że najciekawszą alternatywą dla 26-latka może być powrót do Rumunii. Na liście klubów zainteresowanych Hują znalazł się FCSB – legendarna ekipa z Bukaresztu, mogąca pochwalić się aż 34 tytułami mistrza kraju. W tym sezonie FCSB notuje jednak wyraźny kryzys, bo po 24 kolejkach zgromadził zaledwie 34 punkty i zajmuje dopiero 11. lokatę w ligowej tabeli.

Huja rozegrał w barwach „Portowców” 16 spotkań, notując ponad 1300 minut na boisku, zdobył także dwie bramki i zanotował asystę. Jego kontrakt z Pogonią ważny jest do połowy 2027 roku, a istnieje opcja przedłużenia umowy o kolejne dwanaście miesięcy.

Źródło: goal.pl

Wybrane dla Ciebie