Marcus Rashford stawia warunki FC Barcelonie – negocjacje przedłużenia kontraktu
Marcus Rashford, który od lata reprezentuje barwy FC Barcelony, właśnie otwiera nowy rozdział w swojej karierze pod katalońskim niebem. Jak donosi sport.fr, otoczenie napastnika już weszło w rozmowy z klubem na temat przedłużenia kontraktu aż do 2030 roku. Reprezentant Anglii, zarówno na boisku, jak i poza nim, urósł do rangi lidera szatni i ważnego punktu w ofensywnych układankach trenera Flicka.
Choć wydaje się, że każda ze stron jest zainteresowana szybką finalizacją negocjacji, otoczenie Rashforda nie zamierza podpisywać nowej umowy w ciemno. Napastnik postawił bowiem trzy kluczowe warunki, które muszą zostać spełnione, by doszło do podpisania kontraktu do 2030 roku. Przede wszystkim – zależy mu na długoterminowej gwarancji, która miałaby być wyrazem wzajemnego zaufania. Po drugie, Rashford gotów jest zaakceptować wyraźną obniżkę wynagrodzenia, by nie burzyć budżetu płacowego klubu. Wreszcie, oczekuje zapewnienia, że w planach sportowych zespołu odegra pierwszoplanową rolę – zarówno na boisku, jak i w szatni.
Decyzja, przed którą stoi zarząd Barcelony, negliżuje typowy dylemat czołowych klubów: jak pogodzić oczekiwania gwiazdy z realiami finansowymi i planami na przyszłość? Rashford wnosi do drużyny nie tylko szybkość, ale i niemałą dawkę kreatywności oraz skuteczności w decydujących momentach, co już zdążył udowodnić po transferze do stolicy Katalonii.
Jeśli klub z Camp Nou zdecyduje się przystać na żądania Anglika – i rzeczywiście obniży jego roczne wynagrodzenie – zyska pewność, że jeden z filarów ofensywy nie zmieni barw. Dzięki temu Barcelona nie tylko zachowa równowagę finansową, ale i zwiększy swoje szanse w walce o prymat w La Lidze i na europejskich boiskach. Rozmowy wciąż trwają za zamkniętymi drzwiami. Na razie nie padła oficjalna deklaracja, ale obie strony celują w porozumienie jeszcze przed otwarciem kolejnego okienka transferowego.