Marc Casadó otwarty na transfer do Atlético Madryt – kłopoty Barcelony? – StolicaSportu.pl

Marc Casado zmienia zdanie? Atlético Madryt kusi pomocnika Barcelony

Marc Casado
fot. MatinDean (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
19 stycznia 2026 14:48
3 minuty czytania

Dotąd wierny barwom Barcelony Marc Casado może wkrótce zaskoczyć kibiców. Chociaż Hiszpan jeszcze kilka miesięcy temu nie brał pod uwagę odejścia z klubu swojego życia, dziś poważnie rozważa ofertę Atlético Madryt. Informacje te potwierdzili dziennikarze Mundo Deportivo, podkreślając, że wokół młodego pomocnika narasta zainteresowanie nie tylko w Hiszpanii, ale i na Wyspach – swoją sondę złożył już Manchester United, a Wolverhampton nie spuszcza go z radaru. Podopieczny Hansiego Flicka znalazł się nagle w centrum gorączki zimowego okna transferowego.

Marc Casadó, dotąd konsekwentny w przywiązaniu do FC Barcelona, rzeczywiście zaczyna spoglądać przychylnie na propozycję Atlético Madryt. Doniesienia z ostatnich dni potwierdziło "Mundo Deportivo" — młody pomocnik do tej pory dał się poznać jako wychowanek, który dla katalońskiego klubu poświęcił niejeden transferowy dylemat.

Jak donosi Ferran Martínez, na tę chwilę formalnej oferty ze strony Atlético nie ma, natomiast wszyscy zainteresowani już wiedzą o kontakcie. Klub z Madrytu, działając przez Mateu Alemany'ego, sonduje w tym samym czasie kilku kandydatów na środek pola w miejsce Conora Gallaghera szykującego się na transfer do Tottenhamu. Wśród rozważanych znajdują się również João Gomes z Wolverhampton oraz Ederson z Atalanty.

Casadó co prawda pierwotnie zamierzał, jeśli już opuszczać Barcelonę, poszukać szans poza Hiszpanią. Jednak teraz, gdy Atlético zgłosiło chęć pozyskania go, spojrzał na ten kierunek zdecydowanie życzliwiej. Na decyzję mogą wpłynąć zamieszanie w końcówce zimowego okna oraz fakt, że Diego Simeone był entuzjastą jego talentu już latem.

Flick bardzo mu ufa i jasno mu to przekazał. Uważa go za profil, którego nie ma w kadrze, i regularnie rozmawiał z zawodnikiem, by dodać mu pewności siebie, mimo że jego rola na boisku znacząco zmalała.
Mundo Deportivo

W rzeczywistości, Casadó pozostaje czujny i chce dokończyć sezon na Camp Nou. Jednak po zmianach kadrowych coraz rzadziej gości w meczowej jedenastce. Po nowym roku większość spotkań oglądał z ławki rezerwowych — zarówno w lidze, jak i Superpucharze. Dostał szansę tylko przeciwko Racingowi w Pucharze Króla, a w Lidze Mistrzów nie pojawił się na murawie ani razu w ostatnich dwóch meczach fazy grupowej.

Zainteresowanie Hiszpanem wykracza zresztą poza Półwysep Iberyjski. Cytowane przez Mundo Deportivo informacje sugerują, że Manchester United już upomniał się o utalentowanego pomocnika. Równocześnie Wolverhampton nie traci go z oczu, kontrolując sytuację od zeszłego lata dzięki dobrym kontaktom z Jorge Mendesem, agentem piłkarza.

Jeśli spojrzeć na statystyki: Casadó w tym sezonie wybiegł na boisko 19 razy, z czego dziesięciokrotnie rozpoczynał jako podstawowy gracz. Łącznie uzbierał 871 minut. Poprzednie rozgrywki przyniosły mu zdecydowanie więcej minut — wtedy mimo kontuzji rozegrał aż 36 spotkań i spędził na boisku 2 447 minut.

Źródła: Mundo Deportivo, Marca

Wybrane dla Ciebie