Manchester United chce Gaviego z Barcelony. Na stole oferta warta 55 milionów euro
Wychowanek La Masii, który po ciężkiej kontuzji stracił miejsce w podstawowym składzie Barcelony, znalazł się na celowniku dwóch europejskich gigantów. Katalończycy nie zamierzają blokować transferu, jeśli sam zawodnik zdecyduje się na odejście.
Barcelona otworzyła drzwi do transferu Gaviego. Według doniesień El Nacional 22-letni pomocnik, który po poważnej kontuzji nie zdołał odzyskać miejsca w pierwszym składzie, może latem zmienić klub. Na horyzoncie pojawiły się dwa konkretne kierunki: Manchester United i Bayern Monachium.
Katalończycy stoją przed koniecznością sfinansowania dwóch dużych transferów. Joan Laporta i dyrektor sportowy Deco planują sprowadzenie Rodriego oraz topowego napastnika, a to wymaga wcześniejszej sprzedaży kilku wartościowych graczy. Gavi znalazł się na liście tych, których klub jest gotów puścić.
Hansi Flick utrzymuje dobre relacje z wychowankiem La Masii, ale otwarcie przyznaje, że nie jest w stanie zapewnić mu regularnych występów od pierwszej minuty. Władze Barcelony postawiły sprawę jasno: decyzja należy do samego zawodnika. Jeśli Gavi poprosi o zgodę na odejście, nikt nie będzie go zatrzymywał.
Mimo problemów zdrowotnych, które naznaczały jego ostatnie sezony, Hiszpan wciąż budzi spore zainteresowanie na rynku transferowym. Według informacji El Nacional to właśnie Gavi jest absolutnym priorytetem transferowym Manchesteru United, stawianym nawet wyżej niż Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Angielski klub miał już przygotować konkretną propozycję: 40 milionów euro w części stałej oraz 15 milionów euro w bonusach uzależnionych od wyników. Łączna kwota 55 milionów euro może jednak nie wystarczyć, by przekonać Barcelonę do finalizacji transakcji. Równolegle w wyścigu o podpis pomocnika pozostaje zdeterminowany Bayern Monachium, co może podbić ostateczną cenę.