Amorim rozprawił się z Manchesterem United. Maguire go broni
To już nie przypadek: Ruben Amorim rozprawił się z Manchesterem United, prowadząc AC Milan do wygranej 4:2 w towarzyskim meczu we Wrocławiu. Po gorzkim rozstaniu z angielskim klubem Portugalczyk znalazł teraz wsparcie tam, gdzie mało kto się spodziewał. Harry Maguire – były podopieczny Amorima w United – publicznie docenił swojego byłego szkoleniowca, podkreślając, że „to świetny menedżer, któremu po prostu nie wyszło”.
Ruben Amorim wrócił na stare śmieci. Jego AC Milan pokonał Manchester United 4:2 w meczu towarzyskim rozegranym w sobotę (15 sierpnia) na stadionie Tarczyński Arena we Wrocławiu. To było dla Portugalczyka wyjątkowe spotkanie – właśnie po raz pierwszy mierzył się z Czerwonymi Diabłami od momentu, gdy zimą 2026 roku pożegnano się z nim na Old Trafford.
Amorim objął Milan przed startem sezonu 2026/2027, próbując odbudować reputację po trudnej przygodzie w Anglii. W Manchesterze spędził niewiele ponad rok i – delikatnie mówiąc – nie zdołał spełnić wygórowanych oczekiwań szefów klubu ani kibiców. Wyniki były na tyle rozczarowujące, że los Portugalczyka był kwestią czasu. Tym razem jednak to właśnie Amorim mógł poczuć satysfakcję, odpłacając United efektownym zwycięstwem.
Nieoczekiwanie jednym z tych, którzy stanęli w jego obronie, został Harry Maguire. Defensor, który pod wodzą Portugalczyka rozegrał 40 spotkań i w sezonie 2025/2026 był ważną postacią drużyny, otwarcie chwalił byłego trenera w rozmowie ze Sky Sports. Jak przyznał, „to świetny menedżer. Nie mogę powiedzieć o nim nic złego. Po prostu nie wyszło mu w Man United. Teraz jest w wielkim klubie. Będę ich śledził. Mam nadzieję, że zaliczą świetny sezon” – podkreślił Maguire.
Miło było zobaczyć Rubena Amorima. To świetny menedżer. Nie mogę powiedzieć o nim nic złego. Po prostu nie wyszło mu w Man United. Teraz jest w wielkim klubie. Będę ich śledził. Mam nadzieję, że zaliczą świetny sezon.
Defensor Manchesteru miał okazję świętować pięć goli, które zdobył w trakcie współpracy z Portugalczykiem, ale następny sezon upłynął dla niego głównie na ławce rezerwowych z powodu problemów zdrowotnych. Mimo to nie szczędził dobrych słów byłemu trenerowi i życzył Milanowi powodzenia w nadchodzących rozgrywkach.