Lewandowski zasypywany ofertami z MLS i Serie A. Przyszłość napastnika Barcy pod znakiem zapytania
Już niemal otwarcie mówi się, że przyszłość Roberta Lewandowskiego w Barcelonie jest bardzo niepewna. Polski napastnik, który jeszcze niedawno był filarem ataku Blaugrany, dziś rozważa scenariusze daleko poza Katalonią. Zainteresowanie z Ameryki i Włoch bije w oczy i może okazać się dla 36-letniego zawodnika kuszącą perspektywą – zwłaszcza gdy klub z Camp Nou wstrzymuje się z decyzją dotyczącą jego dalszej gry.
O przyszłości Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie spekuluje się coraz głośniej, zwłaszcza że jego kontrakt wygasa już w czerwcu. Kataloński klub jasno zakomunikował, że nie będzie składać żadnych deklaracji, zanim nie dobiegnie końca obecny sezon. Sam zawodnik jest natomiast gotów poczekać na decyzję Barcelony do ostatniej chwili, choć nie zamyka sobie żadnych drzwi.
Według informacji przekazanych przez Kanal Sportowy i hiszpański portal SPORT, kapitan reprezentacji Polski w ostatnich tygodniach stał się łakomym kąskiem dla czołowych klubów Major League Soccer. Najpierw mówiło się o Inter Miami, a teraz zainteresowanie wyraziły kolejno Chicago Fire i Orlando City. Właśnie przedstawiciele zespołu z Orlando mieli wykonać telefon do ludzi Lewandowskiego, by sprawdzić, czy możliwe byłoby sprowadzenie napastnika już po zakończeniu sezonu – czyli od 30 czerwca.
Amerykanie są podobno gotowi pójść na całość, proponując Polakowi rolę zawodnika-franczyzy oraz wysoką gażę. Nie ulega wątpliwości, że MLS potrafi przykuć uwagę piłkarza doświadczeniem, ligową atmosferą i – oczywiście – finansami. Ale Lewandowski nie daje jednoznacznej odpowiedzi, deklarując, że "poczeka z decyzją do ostatniej możliwej chwili".
Nie tylko Ameryka kusi "Lewego"
W grze o podpis Lewandowskiego jest także AC Milan. Mediolańczycy podjęli już rozmowy z agentem napastnika. Włoski klub proponuje mu dwuletni kontrakt i chciałby zrealizować plan podobny do tego, jak ściągnięto niedawno Lukę Modricia – doświadczony piłkarz z wielkiego klubu Europy ma zapewnić spokojną przebudowę ofensywy.
Choć dobra forma zagwarantowałaby Lewandowskiemu pozostanie na Camp Nou, defensywa Barcelony coraz mocniej sugeruje rewolucję w ataku. W tej chwili 36-letni snajper liczy się z każdym scenariuszem i prowadzi rozmowy z poważnymi markami. Z kolei Barcelona wstrzymuje się z jakimikolwiek ruchami, dopóki sezon nie wyjaśni sytuacji sportowej i finansowej klubu.