Jan Urban szczerze o Szymańskim. Transfer pilnie potrzebny polskiej kadrze
Jan Urban nie ukrywa, że liczy na szybki transfer Sebastiana Szymańskiego. W rozmowie z „Kanałem Sportowym” trener wprost przyznaje, że kontynuowanie kariery w Fenerbahce bez gwarancji gry byłoby dużym ciosem dla reprezentacji Polski.
Nerwowa atmosfera wokół przyszłości Sebastiana Szymańskiego w Fenerbahce narasta. Jeden z filarów środka pola polskiej reprezentacji może lada dzień pożegnać się ze Stambułem. Jak donosi „Kanał Sportowy”, temat jego transferu nabiera tempa, a Szymański – i o to się wszystko rozchodzi – szuka miejsca, gdzie będzie mógł po prostu regularnie grać.
Nie jest tajemnicą, że Fenerbahce chce sprzedać Polaka, a zawodnik z otwartością rozważa przenosiny do nowego klubu. Według najnowszych informacji kluczowym kierunkiem może być Stade Rennais, czołowy klub ligi francuskiej. Tu kwota transferowa – wedle doniesień – może sięgnąć nawet 11 milionów euro. Choć rozmowy są już bardzo zaawansowane, oficjalnych komunikatów wciąż brakuje. Właśnie tego ruchu wypatruje Jan Urban. Selekcjoner nie owija w bawełnę, twierdząc, że gra Szymańskiego w nowym zespole to „sprawa kluczowa dla kadry”.
Nie zanosi się, żeby grał w Fenerbahce. Oby zmienił klub, bo nam chodzi o to, żeby grał. Gdyby został w Turcji i nie grał, to byłaby duża strata dla reprezentacji, bo to bardzo ważny zawodnik
Tak otwartej deklaracji nie powstydziłby się żaden trener, tym bardziej patrząc na statystyki 26-latka w tym sezonie. Polak rozegrał już 25 spotkań, zdobył dwa gole i miał dwie asysty. Ogółem, biorąc pod uwagę jego całą przygodę nad Bosforem, mowa już o 133 meczach, 22 trafieniach i aż 30 ostatnich podaniach.