Huja miał zagrać w Wieczystej, a bliżej mu do pozostania w Pogoni
Rozmowy na linii Pogoń Szczecin – Wieczysta Kraków dotyczące transferu Mariana Huji utknęły w martwym punkcie. Choć kluby były bliskie porozumienia co do kwoty, Finlandczyka mogą zatrzymać wygórowane oczekiwania finansowe oraz jego chęć pozostania w Szczecinie. Portugalczyk stracił rolę podstawowego stopera po zmianie trenera w Pogoni, lecz wciąż ma ważny kontrakt do czerwca 2027 roku.
Marian Huja był jednym z gorętszych nazwisk na liście potencjalnych transferów Pogoni Szczecin w zimowym oknie. Zainteresowanie Wieczystej Kraków wydawało się bardzo konkretne, a kluby ustaliły już nawet cenę wykupu defensora – według informacji medialnych miało być to 400 tys. euro.
Portugalczyk sprowadzony latem z Petrolul Ploeszti błysnął na starcie sezonu – dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, ale pod wodzą trenera Thomasa Thomasberga stracił miejsce w wyjściowym składzie. Przedstawiciele szczecińskiego klubu nie kryli gotowości do sprzedaży lub wypożyczenia obrońcy, a sam zawodnik zaczął pojawiać się na radarach innych ekip zarówno z Polski, jak i z zagranicy.
Właściciele Pogoni liczyli na ofertę nawet 700 tys. euro, jednak negocjacje z Wieczystą przyspieszyły, gdy udało się wypracować kompromis w sprawie kwoty odstępnego. Sławomir Peszko, dyrektor sportowy Wieczystej, potwierdzał obecność tematu w mediach. Sprawa jednak się skomplikowała, kiedy do rozmów o kontrakcie indywidualnym włączył się sam piłkarz. Wysokie oczekiwania finansowe Portugalczyka hamują finalizację transakcji.
Jak donosi portal goal.pl, Huja nie wykazuje przesadnego zapału do gry na zapleczu Ekstraklasy. Co więcej, w Szczecinie czuje się dobrze i wyraża gotowość do walki o miejsce w drużynie. Według najnowszych informacji obecnie szansa na jego transfer do Wieczystej Kraków jest minimalna.
Obrońca związany jest z Pogonią ważnym kontraktem aż do czerwca 2027 roku.