Wieczysta nie, ale Turcja lub Portugalia. Nowe kierunki transferu Mariana Huji
Nowy rok przynosi kolejne transferowe zawirowania w Pogoni Szczecin. Marian Huja, dotąd niezbyt wysoko oceniany przez szkoleniowca Dumy Pomorza, może wkrótce pożegnać się z klubem. Choć wcześniej najwięcej mówiło się o przenosinach do Wieczystej Kraków, teraz do gry włączyły się także dwa tureckie kluby z dołu tabeli oraz Rio Ave z Portugalii. Obrońca, który nigdy nie zagrał w rodzimej ekstraklasie, ponownie stoi przed szansą zmiany otoczenia.
Transferowa karuzela znów rozkręca się w Ekstraklasie, a pierwszym „pewniakiem” do odejścia z Pogoni Szczecin wydaje się być Marian Huja. Portugalczyk od dłuższego czasu nie przekonuje trenera Thomasa Thomasberga, więc w klubowych kuluarach coraz głośniej mówi się o jego pożegnaniu z Dumą Pomorza. Jak ustalili dziennikarze goal.pl, temat ewentualnego transferu nabiera tempa – pojawiły się nowe kierunki, a lista chętnych właśnie się wydłuża.
Dotychczas najwięcej szumu wokół Huji robiła Wieczysta Kraków. Klub z niższej ligi od kilku tygodni wykazuje zainteresowanie stoperem Pogoni, chcąc go wykorzystać w walce o pilne utrzymanie. Ale wszystko wskazuje na to, że nie tylko polskie podwórko otwiera się przed defensorem.
Jak donosi goal.pl, sygnały dotyczące Portugalczyka pojawiły się też w Turcji. Konyaspor oraz Antalyaspor – oba kluby z dolnych rejonów tabeli, zmagające się z deficytem punktów oraz dziurawą defensywą – rozważają transfer gracza Pogoni. Żaden z nich nie może być pewny ligowego bytu, a liczba straconych goli zmusza ich do desperackiego poszukiwania solidnych obrońców. Dla Hujy byłaby to szansa na regularną grę i odbudowanie swojej pozycji – zarówno sportowo, jak i na rynku.
Ciekawostką jest także portugalski wątek. Przypuszczenia prowadzą do Rio Ave, zespołu plasującego się obecnie na jedenastym miejscu w ligowej tabeli. Dla 26-letniego Hujy byłby to osobliwy powrót do ojczyzny – bo choć karierę zaczynał w Belenenses, nigdy nie dane mu było wybiec na boisko w portugalskiej ekstraklasie. Szybko zdecydował się bowiem na wyjazd – najpierw do angielskiego Watford U18, potem do duńskiego HB Koge i rumuńskiego Petrolulu, by latem zameldować się w Pogoni.