Harry Kane łączony z Barceloną. Jasny sygnał Bayernu ws. transferu
Nazwisko Harry’ego Kane’a powróciło na czołówki hiszpańskich i angielskich serwisów po zamieszaniu wokół przyszłości Roberta Lewandowskiego w Barcelonie. Anglik miałby być naturalnym następcą Polaka na Camp Nou, ale Bayern Monachium nie okazuje żadnego niepokoju.
Harry Kane, czołowy strzelec Bayernu Monachium, znajduje się w centrum spekulacji transferowych po tym, jak zaczęły krążyć plotki o możliwym transferze do FC Barcelony. Anglik w swoim trzecim sezonie w Bundeslidze zachwyca skutecznością – może pochwalić się aż 23 bramkami we wszystkich rozgrywkach, a monachijski klub typowany jest do zwycięstwa w Lidze Mistrzów UEFA. Kane wciąż czeka na pierwszy wielki triumf drużynowy po latach spędzonych w Tottenhamie, gdzie o puchary było trudno.
Naturalnie pojawiły się plotki, że to Anglik mógłby zostać następcą Roberta Lewandowskiego w Barcelonie, szczególnie jeśli Polak rzeczywiście zdecyduje się odejść po zakończeniu bieżącego sezonu. Alternatywą dla Kane’a miałby być powrót do Premier League, gdzie wymienia się Manchester United jako potencjalnego pracodawcę. Warto jednak podkreślić, że kontrakt Anglika z Bayernem obowiązuje do 2027 roku.
W Monachium nikt nie wydaje się przejęty transferowymi spekulacjami. Według najnowszych doniesień, nastroje w klubie są wyjątkowo spokojne, a Harry Kane czuje się w Bayernie świetnie. Dyrektor sportowy Max Eberl potwierdził, że już na początku 2026 roku planowane są rozmowy na temat przyszłości napastnika. Klub traktuje Anglika jako kluczowy element zespołu i nie widzi powodu do obaw.
Usiądziemy na początku 2026 roku i porozmawiamy o przyszłości. Widzimy, jak dobrze czuje się w Bayernie. Ma szanse odegrać kluczową rolę podczas głosowania na Złotą Piłkę. To niesamowite, co osiąga i zasługuje by być w pierwszej trójce plebiscytu. Na dzisiaj nie obawiam się odejścia Kane'a. (...) Najpierw z nim porozmawiamy. Nie wiem, czy chce wrócić do Premier League albo zrobić coś zupełnie innego. Na pewno wiem, że jego cała rodzina czuje się tu niesamowicie dobrze – wyjaśnił działacz Bayernu.
Wśród kibiców Bayernu dominuje przekonanie, że Kane rzeczywiście nie myśli o nagłych przenosinach do Katalonii. W klubie nikt oficjalnie nie komentuje potencjalnej oferty ze strony Barcelony, ale słowa Eberla brzmią jasno – najbliższa przyszłość napastnika rozstrzygnie się w gabinetach na Allianz Arena, a nie przy stole negocjacyjnym w Hiszpanii.