Fran Tudor na celowniku Kayserisporu. Raków może stracić kluczowego gracza
Raków Częstochowa może nieoczekiwanie stracić Frana Tudora. Chorwat znalazł się na liście życzeń Kayserispor. Turcy są zdeterminowani, by sprowadzić kluczowego piłkarza Czerwono-Niebieskich, a negocjacje właśnie nabierają tempa. Wszystko dzieje się w momencie, gdy Raków szykuje się do kluczowych meczów i przebudowuje kadrę pod wodzą trenera Łukasza Tomczyka.
Raków Częstochowa właśnie szykuje się do intensywnej rundy wiosennej, rywalizując na aż trzech frontach: w PKO BP Ekstraklasie, Pucharze Polski oraz europejskiej Lidze Konferencji. Tymczasem nad zespołem zebrały się ciemne chmury związane ze składem – pojawiły się bowiem poważne sygnały dotyczące możliwego odejścia Frana Tudora.
Jak poinformował dziennikarz Resat Can Ozbudak, zagraniczna ekipa mocno zainteresowała się defensorem Rakowa. Chodzi o Kayserispor – drużyna z Turcji już rozpoczęła negocjacje, licząc na szybkie porozumienie. Wszystko wskazuje na to, że klub znad Bosforu jest wręcz zdeterminowany, by ściągnąć Tudora do siebie.
Chorwat odgrywa pierwszoplanową rolę w ekipie z Częstochowy od swojego transferu w styczniu 2020 roku. Wcześniej grał między innymi w Hajduku Split i NK Zagrzeb, ale to Raków wypromował go na szerokie wody – teraz może przyciągnąć zagranicznego nabywcę.
Trzeba dodać, że Tudor ma ważny kontrakt z Czerwono-Niebieskimi do czerwca 2027 roku, a klub zabezpieczył się nawet możliwością przedłużenia umowy o dodatkowe 24 miesiące. Raków z pewnością będzie więc musiał przeanalizować wszystkie argumenty, zanim zdecyduje się na rozstanie z kluczowym obrońcą.
W tej chwili podopieczni Łukasza Tomczyka przebywają jeszcze na zgrupowaniu w Turcji, które potrwa do 24 stycznia. W trakcie obozu czekają ich sparingi z FK Vojvodiną i FK TSC. Do ligowego grania Raków wróci dopiero 1 lutego meczem z Wisłą Płock.