Fran Tudor jednak nie odejdzie z Rakowa – medialne spekulacje rozwiane – StolicaSportu.pl

Fran Tudor zostaje w Rakowie. Klub uciął spekulacje o transferze do Turcji

Fran Tudor Legia Warszawa - Raków Częstochowa 0:1
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Sonny
19 stycznia 2026 16:35
2 minuty czytania

Jeszcze niedawno fani Rakowa przecierali oczy ze zdumienia, gdy pojawiły się tureckie pogłoski o możliwym transferze Frana Tudora do Kayserisporu. Kapitan zespołu, filar sukcesów ostatnich lat, miał zniknąć z jasnogórskiego stadionu w samym środku rozgrywek. Jednak najnowsze doniesienia wskazują jasno – Chorwat nigdzie się nie wybiera i nadal będzie prowadzić "Medalików" do kolejnych sukcesów.

Doniesienia o możliwym transferze Frana Tudora do tureckiego Kayserisporu wywołały niemałe poruszenie wśród sympatyków Rakowa Częstochowa. Przez moment wydawało się, że kapitan zespołu może opuścić śląski klub w samym środku sezonu. Chorwacki wszechstronny pomocnik, który przybył do Polski w 2020 roku, zdążył zapisać się złotymi zgłoskami w historii zespołu. To z nim na boisku Raków sięgnął po dwa Puchary Polski, a mistrzostwo kraju w sezonie 2022/2023 stało się dla fanów spełnieniem marzeń.

Plotki o transferze Tudora rozpaliły wyobraźnię, ale atmosfera szybko się ochłodziła po wypowiedzi Kamila Głębockiego z Nawylot.tv. Dziennikarz wyraźnie podkreślił, że „Medaliki” nie mają zamiaru rozstawać się ze swoim liderem szatni. Klub z Częstochowy nie dopuści do odejścia zawodnika, który odpowiada nie tylko za emocje na murawie, lecz także za spokój w drużynie – szczególnie przed kluczową rundą wiosenną.

Trudno byłoby sobie wyobrazić Raków bez Tudora, skoro pełni dziś funkcję kapitana i jest jednym z najbardziej zaufanych piłkarzy trenera. Zespół walczy na kilku frontach, więc strata takiego ogniwa mogłaby mocno odbić się na wynikach. Jak ustalił Głębocki, władze klubu nie biorą nawet pod uwagę sprzedaży Chorwata przed decydującymi momentami sezonu.

Źródło: Kamil Głębocki

Wybrane dla Ciebie