FC Barcelona i Real Madryt rywalizują o utalentowanego gracza Manchesteru United
Brak gry w pierwszym składzie Manchesteru United może otworzyć całkiem nowy rozdział w karierze Kobbiego Mainoo. Angielski pomocnik został odstawiony, a zainteresowanie jego sytuacją wyraźnie nabierają na sile dwaj hiszpańscy giganci.
W Manchesterze United doszło do sytuacji, która budzi niemałe emocje wśród europejskich potentatów. Kobbie Mainoo – 20-letni pomocnik uznawany do niedawna za jednego z największych talentów, został odsunięty na boczny tor przez Rubena Amorima. Co zaskakujące, młody Anglik nie znalazł się jeszcze ani razu w wyjściowej jedenastce w tym sezonie Premier League. Nic dziwnego, że zawodnik coraz głośniej mówi o chęci rozstania z drużyną z Old Trafford.
Sytuacja Mainoo nie przeszła bez echa na rynku transferowym. Gra o pomocnika robi się naprawdę gorąca. Najpierw temat zainteresowania poruszyło Napoli, lecz prawdziwa batalia rozgrywa się teraz pomiędzy dwoma hiszpańskimi gigantami. Real Madryt traktuje Mainoo jako możliwego następcę kilku swoich obecnych piłkarzy, którzy mogą wkrótce opuścić klub. Z drugiej strony FC Barcelona rozważa młodego Anglika jako wyrównanie strat związanych z nieobecnością Gaviego.