Deportivo La Coruna chciałoby powrotu Juergena Elitima
Deportivo La Coruña intensyfikuje działania na rynku, wyraźnie szukając kreatywnego pomocnika. Klubowi wciąż marzy się transfer na ostatniej prostej zimowego okna. Wśród rozważanych nazwisk znów pojawił się Juergen Elitim, który grał już w A Coruñie w sezonie 2021/2022 i zostawił po sobie dobre wrażenie. Zainteresowanie wzbudza też Kameruńczyk Yvan Neyou. Ruchy transferowe przyspieszają na pięć dni przed końcem okna, a pierwotne kandydatury spadły na dalszy plan.
Deportivo La Coruña nie odpuszcza w zimowym oknie transferowym i zabiega o kreatywnego pomocnika. Do zamknięcia okna pozostało już tylko pięć dni, a kierownictwo klubu wciąż nie może być pewne pozyskania wymarzonego gracza na środek pola. W ostatnich godzinach w klubie pojawiły się dwa wyraźne nazwiska: Juergen Elitim oraz Yvan Neyou.
Elitim dobrze znany jest kibicom z Galicji — w kampanii 2021/2022 był podstawowym zawodnikiem zespołu prowadzonego przez Borję Jiméneza i walczył z Deportivo o awans do Segunda División. W szatni spotykał się wtedy z takimi graczami jak Villares, Mario Soriano czy Yeremay, którzy nadal reprezentują barwy tego klubu. Po odejściu z A Coruña Kolumbijczyk przeniósł się do Racingu Santander, a obecnie zakłada koszulkę Legii Warszawa, z którą ma kontrakt ważny do 30 czerwca. Jak wynika z ustaleń osób z otoczenia piłkarza, Elitim wyraża ogromne zainteresowanie powrotem na Riazor.
Alternatywą dla tego ruchu pozostaje Yvan Neyou — defensywny pomocnik z Kamerunu, związany z Getafe, gdzie nie odgrywa znaczącej roli. Wcześniej Neyou był ważnym elementem Leganés, niezależnie, czy klub występował na poziomie La Liga czy Segunda. Trener Borja Jiménez zna tego piłkarza z wcześniejszej współpracy, co może mieć istotne znaczenie przy ewentualnym transferze.
Warto zwrócić uwagę, że pierwotne cele transferowe klubu, takie jak Riki z Albacete czy Gonzalo Villar, stopniowo tracą na aktualności. Albacete nie zmienia swojego stanowiska i nie dopuszcza do sprzedaży Rikiego, a opcja z Villarem oziębiła się na dobre. To wymusiło na władzach Deportivo szerokie otwarcie się na nowe nazwiska i ruchy na rynku.