Chelsea postawiła na Cole Palmera. Zostaje
Cole Palmer, mimo spekulacji o przejściu do Manchesteru United, pozostanie zawodnikiem Chelsea w nadchodzącym sezonie. Klub nie zamierza rozpatrywać ofert za młodego pomocnika, wierząc w jego powrót do formy po urazie pachwiny. Sam piłkarz zdystansował się od plotek transferowych, a Chelsea traktuje go jako kluczowego gracza projektu na Stamford Bridge.
Kolejne spekulacje transferowe dotyczące Cole Palmera właśnie zostały rozwiane. Pomocnik, który w ostatnim czasie był łączony z przejściem do Manchesteru United, pozostanie w Chelsea na kolejny sezon. Według informacji podanych przez serwis Daily Mail, klub z Londynu nie zamierza rozpatrywać żadnych ofert za młodego Anglika i traktuje go jako zawodnika "nie na sprzedaż" w najbliższym okienku transferowym.
Pomimo publicznego dystansowania się Palmera od plotek o transferze do Czerwonych Diabłów, temat nadal krążył w mediach, jednak na Stamford Bridge stanowisko jest jasne. Chelsea wierzy w potencjał swojego pomocnika i liczy, że po pełnym powrocie do zdrowia wróci do wysokiej dyspozycji, do której zdążył przyzwyczaić kibiców. W klubie nie panikują po słabszym okresie formy zawodnika, który według ekspertów, m.in. Caluma McFarlane'a, był efektem urazu pachwiny z wcześniejszej części sezonu.
Co więcej, ewentualny transfer do Manchesteru United byłby skomplikowany nie tylko ze względu na stanowisko Chelsea, ale także na obecność Bruno Fernandesa – kluczowego rozgrywającego Czerwonych Diabłów – który zajmuje pozycję numer dziesięć. Londyńczycy dodatkowo nie chcą wzmacniać bezpośredniego rywala w lidze, dlatego każda próba pozyskania Palmera zostanie odrzucona.
Wszystko wskazuje na to, że Cole Palmer będzie miał szansę odbudować formę i stać się istotnym elementem planów szkoleniowca Chelsea w nadchodzącym sezonie na Stamford Bridge.