Chelsea obserwuje Adama Whartona jako możliwego następcę Enzo Fernandeza
Adam Wharton z Crystal Palace wzbudził zainteresowanie czołowych klubów Premier League po kolejnym transferowym zamieszaniu wokół Enzo Fernandeza. Chelsea monitoruje sytuację młodego Anglika jako możliwego następcę i nie wyklucza sprzedaży swojego argentyńskiego pomocnika. Sam Fernandez podsyca spekulacje na temat odejścia z Londynu, a na giełdzie nazwisk pojawiają się także Real Madryt i Manchester United.
W Chelsea ponownie wrze wokół przyszłości Enzo Fernandeza. Argentyńczyk nie dał jasnej deklaracji pozostania w klubie po bolesnej klęsce z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów, otwarcie przyznając, że nie wie, czy zostanie na Stamford Bridge w następnym sezonie. Jeszcze w ubiegłym tygodniu mistrz świata stwierdził, że decyzję ogłosi dopiero po mundialu, a na pytanie o przyszłość zasugerował, że chciałby kiedyś zamieszkać w Madrycie – to tylko dolało oliwy do plotek na temat możliwego transferu do Realu.
Według informacji cytowanych przez Daily Mail, Real Madryt zamierza wzmocnić drugą linię i bierze Fernandeza pod uwagę, razem z Rodrim z Manchesteru City. Mimo że do niedawna Argentyńczyk był przez Chelsea traktowany jako nietykalny, klub przestał już zamykać się na rozmowy w sprawie jego odejścia – wszystko przez nieustanne sygnały ze strony piłkarza wskazujące na chęć zmiany otoczenia.
W tych okolicznościach Chelsea przymierza się do ruchów na rynku. Londyńczycy obserwują Adama Whartona z Crystal Palace – utalentowanego 22-letniego Anglika, który wzbudza też zainteresowanie Manchesteru United oraz Realu Madryt. Jak ustalono, Chelsea poprosiła o bieżące informacje na temat możliwych ruchów Whartona przed letnim oknem transferowym. Sam zawodnik wydaje się być coraz bliżej pożegnania z Selhurst Park.
Manchester United od dłuższego czasu bacznie przygląda się młodemu pomocnikowi, a także rozważa kandydatury Elliota Andersona oraz Sandro Tonalego. Z kolei Real Madryt może mieć alternatywę w osobie Nico Paza, którego planuje ściągnąć z Como. Tymczasem Wharton, wyceniany przez Palace na 70 milionów funtów, daje Chelsea powody do optymizmu – Czerwone Diabły mają preferować innych graczy na tę pozycję.
Niewykluczone jednak, że Chelsea może przegrać walkę o Whartona – młody Anglik poważnie rozważa tylko kluby grające w Lidze Mistrzów. Tymczasem drużyna prowadzona przez Liam Roseniora spadła na szóste miejsce w Premier League po trzech porażkach w czterech meczach ligowych i traci sześć punktów do czołowej czwórki na siedem kolejek przed końcem sezonu.
Transfer Whartona na Old Trafford rekomendował ostatnio Wes Brown, który podkreślił: 'Uwielbiam Adama. Kiedy graliśmy przeciwko Crystal Palace, przyglądałem mu się uważnie i jest bardzo dobry z piłką. Taki zawodnik byłby dużym atutem dla klubu. Wharton i Kobbie Mainoo mogliby stworzyć świetny duet w środku pola Manchesteru United. Adam jest bardzo atletyczny i kompletny.'