Camavinga nie zamierza odchodzić z Realu Madryt. Żadnych negocjacji z innymi klubami
Chelsea i Manchester United miały być zainteresowane Francuzem, ale rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Eduardo Camavinga postawił sprawę jasno — chce walczyć o miejsce na Santiago Bernabéu pod wodzą José Mourinho.
Fabrizio Romano w rozmowie z DAZN España rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości Eduardo Camavingi. 23-letni pomocnik Realu Madryt nie szuka drogi wyjścia z klubu i nie prowadzi żadnych rozmów z innymi drużynami.
To zaskakujące w kontekście doniesień, które pojawiały się przez całe lato. Chelsea i Manchester United miały być poważnie zainteresowane pozyskaniem Francuza, a spekulacje nabierały rozpędu z tygodnia na tydzień. Tymczasem za tymi pogłoskami nie kryje się nic konkretnego.
Camavinga chce zostać na Santiago Bernabéu i jest przekonany, że może się rozwinąć pod okiem José Mourinho. Łatwo mu nie będzie. Rywalizacja o miejsce w środku pola Realu jest teraz wyjątkowo zacięta — Federico Valverde, Bernardo Silva i Aurélien Tchouaméni stoją w hierarchii wyżej.
Jest jednak coś, co może przechylić szalę na korzyść Francuza. Jego wszechstronność. Camavinga potrafi grać na kilku pozycjach w pomocy, a w razie potrzeby sprawdza się również jako lewy obrońca. W długim sezonie pełnym rotacji, kontuzji i różnych rywali taka elastyczność może okazać się bezcenna dla Mourinho.
Ostatnie sezony nie były dla niego najłatwiejsze. Rozwój 23-latka nieco wyhamował, a brak powołania na mundial musiał być dla niego bolesnym ciosem. Być może właśnie to doświadczenie będzie dodatkową motywacją, żeby udowodnić swoją wartość w nowym rozdziale pod wodzą portugalskiego szkoleniowca.