Transfer Kownackiego do Hannoveru 96 upadł. Czas ucieka
Werder chciał sprzedać, Hannover chciał wypożyczyć. Rozbieżność w formule transferu przekreśliła przenosiny Dawida Kownackiego do drugoligowca, a okno w Niemczech zamyka się we wtorek.
Negocjacje między Werderem Brema a Hannoverem 96 w sprawie Dawida Kownackiego zakończyły się fiaskiem. Jak podaje dziennik Bild, kluby nie doszły do porozumienia w kluczowej kwestii: Werder nalegał na sprzedaż, Hannover był gotowy jedynie na wypożyczenie.
Kownacki nie mieści się w planach bremeńczyków. Trener nawet nie powołał go do kadry na wygrany 3:0 mecz Pucharu Niemiec z LSK Hansa. Hannover 96 wydawał się logicznym kierunkiem, bo Polak świetnie odnajdywał się na zapleczu Bundesligi, a klub z Dolnej Saksonii fatalnie wszedł w sezon 2. Bundesligi: dwie porażki w dwóch kolejkach i przedostatnie miejsce w tabeli.
Czas nie gra na korzyść napastnika. Okno transferowe w Niemczech zamyka się już we wtorek. W Polsce rynek pozostaje otwarty dłużej, a Kownacki w ostatnich miesiącach wielokrotnie był łączony z powrotem do Ekstraklasy.
W 2. Bundeslidze 29-latek czuł się dobrze. W dwóch sezonach Fortuny Düsseldorf zdobył 27 bramek, a w poprzednich rozgrywkach dołożył pięć trafień w barwach Herthy Berlin. Kontrakt z Werderem wiąże go do połowy 2026 roku, a portale wyceniają go na 1,5 mln euro.