Manchester City blisko transferu Antoine'a Semenyo – bonus dla Bristol City – StolicaSportu.pl

Bristol City solidnie zarobi na transferze Semenyo

Antoine Semenyo
fot. AFC Bournemouth
Domyślna grafika
Eryk
3 stycznia 2026 19:44
3 minuty czytania

Bristol City spogląda z nadzieją na zbliżający się transfer Antoine'a Semenyo do Manchesteru City. Jeśli dojdzie do finalizacji tej operacji, była drużyna skrzydłowego może zainkasować aż 20 procent zysków, które wygeneruje rekordowa kwota transferu. „Wisienki” chętnie go oddadzą, ale czas goni – klauzula przestanie obowiązywać już 10 stycznia. Całość rozgrywa się w cieniu wcześniejszej transakcji, na której Bristol City również już solidnie zarobiło.

Antoine Semenyo stoi u progu wielkiego transferu do Manchesteru City, a cała Anglia z uwagą przygląda się tej operacji, którą opisał „The Times”. Na ruch czeka jednak nie tylko ekipa „The Citizens” czy jego obecny klub Bournemouth. Spodziewany spory przelew szykuje się bowiem również w biurach Bristol City.

Skrzydłowy z Ghany od kilku miesięcy zbiera świetne recenzje za swoje występy w Premier League. Nic dziwnego, że zaczęły pojawiać się plotki o zainteresowaniu ze strony najlepszych drużyn Anglii. Jak uściślają media, ostatecznie to Manchester City wygrał wyścig o podpis piłkarza i transakcja ma zostać domknięta w najbliższych dniach.

Kluczową rolę odgrywają liczby – mowa o transferze wartym łącznie 65 milionów funtów. Podstawa to 60 milionów (68,05 miliona euro), które mogą się jeszcze powiększyć o kolejne pięć milionów funtów w bonusach (5,67 miliona euro).

Nie bez znaczenia jest również czas. Jeśli cała operacja nie dojdzie do skutku do 10 stycznia, wygasa klauzula umożliwiająca przeprowadzenie tego transferu na warunkach akceptowalnych dla obu stron. Bournemouth zyskałoby wtedy przewagę negocjacyjną i mogłoby zablokować odejście swojej gwiazdy lub podnieść jeszcze cenę.

Bristol City, od momentu sprzedaży Semenyo za 10,3 miliona euro trzy lata temu, z niecierpliwością wypatruje kolejnych doniesień transferowych. Jak przypomina „The Times”, w umowie wpisano sprytny zapis: aż 20 procent zysku z następnej sprzedaży zawodnika miało trafić na ich konto.

Proste rachunki mówią jasno: przy obecnej kwocie, Bristol City może liczyć na dodatkowe 11 milionów funtów, czyli 12,63 miliona euro. W efekcie klub z zaplecza Premier League dzięki tej jednej postaci zarobiłby już łącznie 22,64 miliona euro.

Ciekawostką pozostaje fakt, że Semenyo na liście najdroższych transferów wyprzedziłby wielu znanych graczy Bristol City, ustępując jedynie Alexowi Scottowi. Ten latem 2023 roku sam przeniósł się do Bournemouth za 23 miliony euro, a więc rekord tego klubu nie zostałby pobity.

Źródło: The Times

Wybrane dla Ciebie