Barcelona daje sobie ostateczny termin na transfer Juliana Alvareza
Kolejne dni zdecydują o losach jednego z najgłośniejszych transferów tego lata w La Liga. Argentyński napastnik Atletico Madryt wciąż jest celem numer jeden katalońskiego klubu, ale cierpliwość ma swoje granice.
FC Barcelona nie odpuszcza w sprawie Juliana Alvareza. Mimo że Atletico Madryt wielokrotnie publicznie odrzucało możliwość sprzedaży swojego napastnika, katalończycy szykują się do jeszcze jednej, poważnej ofensywy transferowej. Tyle że tym razem postawili sobie wyraźną granicę czasową.
Według informacji Mundo Deportivo najbliższe dwa, trzy dni będą decydujące. Dział sportowy Barcelony chce mieć jasność co do przyszłości Argentyńczyka przed weekendem, bo właśnie wtedy klub rozegra swój pierwszy mecz sezonu 2026/27 w La Liga. W niedzielę rywalem będzie Elche.
Julian Alvarez pozostaje planem A. Hansi Flick widzi w nim piłkarza, który powinien prowadzić linię ataku Barcelony, a sam zawodnik miał już wyrazić chęć noszenia koszulki katalońskiego klubu. To właśnie ta wzajemna sympatia sprawia, że Barcelona wciąż wierzy w sens negocjacji, choć sygnały z Madrytu są jednoznacznie odmowne.
Prezes Atletico Enrique Cerezo i dyrektor generalny Miguel Angel Gil Marin publicznie sprzeciwiali się odejściu napastnika. Diego Simeone zabrał głos na konferencji prasowej, podkreślając, że traktuje Alvareza jako jednego z kluczowych zawodników swojego składu. Jednocześnie nie powołał go na środowy mecz z Malagą, tłumacząc decyzję stanem fizycznym piłkarza i potrzebą dodatkowych treningów.
Barcelona nie potraktowała tych deklaracji jako ostatecznego zamknięcia tematu. Ale nie zamierza też ciągnąć tej historii w nieskończoność. Okno transferowe pozostaje otwarte do 1 września, więc technicznie czas na finalizację transakcji jeszcze jest. Klub nie chce jednak czekać do ostatniej chwili.
Pozyskanie dziewiątki to jedno z najważniejszych zadań transferowych tego lata na Camp Nou. Zbyt długie gonienie za jednym zawodnikiem może zablokować całą resztę strategii okienka. Dlatego jeśli Atletico w ciągu najbliższych dni nie okaże gotowości do rozmów, Barcelona uruchomi alternatywne opcje, które są już analizowane.