Królewski domaga się zmian w Wiśle Kraków: więcej szans dla nowych piłkarzy

Królewski stawia sprawę jasno. Wisła musi dawać więcej szans nowym piłkarzom

Jarosław Królewski
fot. jaroslawkrolewski.com
Domyślna grafika
Maciek
18 sierpnia 2026 18:29
2 minuty czytania

Prezes Wisły Kraków nie ukrywa frustracji. Kilka minut na boisku w końcówce meczu to za mało, by ocenić wartość nowego zawodnika. Jarosław Królewski domaga się zmiany podejścia do rotacji w składzie.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jarosław Królewski wyszedł przed kamery kanału Studio Reymonta na YouTube i nie owijał w bawełnę. Prezes Wisły Kraków wprost zaapelował o odważniejszą politykę zmian i dawanie nowym zawodnikom realnej szansy na pokazanie się.

Impulsem do dyskusji był mecz z Górnikiem Zabrze. Maciej Kuziemka i Elie Youan pojawili się na boisku dopiero w końcowych minutach spotkania, co natychmiast wywołało komentarze kibiców i obserwatorów. Królewski przyznał, że klub analizuje nie tylko liczbę dokonywanych zmian, ale też ich faktyczny wpływ na wyniki. Zaznaczył jednak, że trener Mariusz Jop powinien w tym momencie sezonu pozwalać sobie na większe ryzyko.

„Ja zawsze będę doradzał i jestem zwolennikiem tego, żeby jednak więcej ryzykować w piłce nożnej” — powiedział prezes Białej Gwiazdy.

Klub nie może, zdaniem Królewskiego, wymagać od nowego piłkarza, żeby w cztery minuty udowodnił swoją wartość. To po prostu nierealne. Prezes wprost stwierdził, że model polegający na symbolicznym wpuszczaniu graczy na końcówki nie jest drogą, którą Wisła powinna podążać.

„Absolutnie nie ma szans, żeby zawodnik, który przyszedł do Wisły, w cztery minuty meczu z Górnikiem Zabrze pokazał cokolwiek. To jest ten moment sezonu, w którym zawodnicy muszą dostawać więcej szans” — przekazał szef klubu.

Królewski poruszył też szerszy problem. Piłkarzy nie da się rzetelnie ocenić wyłącznie na podstawie treningów. Dopiero odpowiednia pula minut meczowych pozwala zebrać dane, na których można budować wiarygodną opinię. Jeśli nowy gracz po pięciu kolejkach ma na koncie zaledwie 30–40 minut, jakiekolwiek wnioski są przedwczesne.

Prezes Wisły zwrócił też uwagę na mentalność wciąż obecną w polskiej piłce. Nowy zawodnik nierzadko musi przejść nieformalny „rytuał”, zanim trener zacznie go traktować poważnie. Królewski uważa, że Wisła powinna od tego schematu świadomie odchodzić i budować kulturę, w której szansę dostaje się szybciej — bo tylko wtedy można podejmować trafne decyzje kadrowe.

Źródła: Jarosław Królewski, Studio Reymonta

Wybrane dla Ciebie