Barcelona szuka alternatywy dla Alvareza. Ayoze Perez z Villarrealu na radarze Flicka

Barcelona szuka alternatywy dla Alvareza. Nieoczekiwany pomysł

Hansi Flick
fot. Steffen Prößdorf (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Igor
18 sierpnia 2026 15:21
2 minuty czytania

Po odejściu Lewandowskiego i Torresa pozycja środkowego napastnika to dziura w kadrze Barcelony, którą klub próbuje łatać na różne sposoby. Gdy Atletico blokuje transfer Alvareza, Hansi Flick zwraca wzrok w stronę znacznie tańszego rozwiązania.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Strata dwóch zawodników ofensywnych w jednym okienku to dla Barcelony problem, który da się zmierzyć liczbami. Robert Lewandowski nie przedłużył kontraktu, Ferran Torres trafił do PSG. Razem odpowiadali za istotną część produkcji bramkowej zespołu, a pozycja środkowego napastnika z dnia na dzień stała się najważniejszą do uzupełnienia w kadrze Hansiego Flicka.

Celem numer jeden pozostaje Julian Alvarez. Atletico Madryt jest jednak nieugięte i konsekwentnie odrzuca wszelkie próby otwarcia negocjacji. Barcelona nie traci nadziei na przełom, ale realia rynkowe zmuszają ją do równoległego szukania planu B.

Właśnie dlatego, jak informuje Radio Marca, na radarze mistrzów Hiszpanii pojawił się Ayoze Perez z Villarrealu. 31-letni Hiszpan nie jest zawodnikiem z pierwszych stron gazet transferowych, ale jego ubiegłoroczne liczby warto zestawić z kontekstem. W sezonie 2024/25 Perez rozegrał 33 oficjalne mecze, strzelił 7 goli i dołożył 5 asyst. To łącznie 12 bezpośrednich udziałów w bramkach, co przy uwzględnieniu faktu, że w Villarrealu nie pełnił roli klasycznej „dziewiątki” na stałe, daje solidny wynik.

Kluczowa jest też wycena. Transfermarkt szacuje wartość Pereza na zaledwie 5 milionów euro. Dla porównania, ewentualny transfer Alvareza kosztowałby wielokrotnie więcej. Gdyby Atletico w ogóle zgodziło się rozmawiać, cena mogłaby sięgnąć kwoty liczonej w dziesiątkach milionów. Perez to więc opcja z zupełnie innej półki finansowej, co przy ograniczeniach budżetowych Barcelony związanych z zasadami fair play LaLigi ma niebagatelne znaczenie.

Flickowi Perez najwyraźniej spodobał się profilem taktycznym. To zawodnik mobilny, potrafiący grać na kilku pozycjach w ataku, co pasowałoby do rotacyjnego systemu, jaki niemiecki trener stosował już w poprzednim sezonie.

Na razie jednak nie ma mowy o żadnych konkretnych negocjacjach. Barcelona traktuje kandydaturę Pereza jako opcję zapasową i wciąż liczy na to, że sprawa Alvareza ruszy z miejsca. Okienko się kurczy, a kadra wciąż czeka na nowego napastnika.

Źródło: Radio Marca

Wybrane dla Ciebie