Memphis Depay zostaje w Corinthians. Holender poszedł na ustępstwa
Jeszcze kilka dni temu mówiono o możliwym procesie sądowym między zawodnikiem a klubem. Teraz obie strony porozumiały się w sprawie nowego kontraktu, który związuje napastnika z brazylijskim zespołem na kolejne trzy lata.
Kontrakt Memphisa Depaya z Corinthians wygasł z końcem lipca i wszystko wskazywało na to, że drogi zawodnika i klubu się rozejdą. Pojawiały się nawet informacje o możliwym sporze prawnym, bo holenderski napastnik miał czuć się oszukany obietnicami dotyczącymi przedłużenia umowy. Tymczasem gazeta „De Telegraaf” donosi, że strony wróciły do stołu negocjacyjnego i doszły do porozumienia.
32-latek zwiąże się z siedmiokrotnym mistrzem Brazylii nowym kontraktem obowiązującym do 30 czerwca 2028 roku. Kluczowe okazały się ustępstwa finansowe ze strony samego zawodnika. Szczegółów nowych warunków nie ujawniono, ale to właśnie kwestie pieniężne blokowały wcześniej porozumienie.
To zaskakujący obrót sprawy, biorąc pod uwagę, że Depaya łączono ostatnio z dwoma innymi brazylijskimi gigantami, Fluminense oraz Flamengo. Żaden z tych kierunków się jednak nie zmaterializował.
Był reprezentant Holandii trafił do Corinthians we wrześniu 2024 roku jako wolny agent po odejściu z Atletico Madryt. Ma za sobą grę w takich klubach jak Barcelona, Manchester United, Olympique Lyon czy PSV Eindhoven. W ostatnim sezonie jego liczby nie robiły wrażenia: w 14 meczach zdobył jedną bramkę i miał jedną asystę.
Mimo skromnych statystyk Corinthians postawił na dalszą współpracę. Najwyraźniej w klubie wierzą, że pełny sezon bez perturbacji kontraktowych pozwoli Depayowi wreszcie pokazać to, co pokazywał w Europie.