AS Roma porozumiał się z Atletico w sprawie Raspadoriego. Piłkarz decyduje
AS Roma właśnie dogadała się z Atletico Madryt w kwestii transferu Giacomo Raspadoriego. Kwoty już ustalone, ale niespodziewanie ruch w tej układance zależy od samego piłkarza. Raspadori dopiero od pół roku gra w Hiszpanii i nie ukrywa, że sytuacja go zaskoczyła. Klub z Rzymu czeka jednak na kluczowy sygnał – zawodnik musi zaakceptować zarówno warunki, jak i wizję zespołu. Jutro mają zapaść kolejne decyzje.
AS Roma wrzuciła wyższy bieg w sprawie pozyskania Giacomo Raspadoriego i jest o krok od dopięcia nieoczekiwanego transferu. Jak wynika z doniesień włoskich mediów, klub z Rzymu dogadał się już z Atletico Madryt w sprawie wypożyczenia napastnika z opcją wykupu.
Co ciekawe, według informacji przekazanych przez Matteo Moretto, cała operacja to nie tylko klasyczne wypożyczenie – umowa między klubami zawiera też ukryte zobowiązania oraz system kar, które mogą wymusić finalny wykup zawodnika. Jednym słowem, to transfer szyty na miarę oczekiwań obu stron, ale z haczykami.
Teraz jednak wszystko rozbija się o samego gracza. Zdaniem źródeł, 23-letni Włoch kompletnie nie spodziewał się takiego scenariusza, zwłaszcza że do Hiszpanii trafił zaledwie pół roku temu. Raspadori musi jeszcze dać ostateczną zgodę i chodzi nie tylko o pieniądze – Roma przedstawia mu swoją sportową wizję, a sam zainteresowany rozważa, czy to dobry moment na ponowną zmianę otoczenia.
W kuluarach mówi się, że kolejna runda rozmów – tym razem już bezpośrednio z zawodnikiem i jego agentami – odbędzie się jutro. Jeśli piłkarz zaakceptuje zarówno finansowe, jak i sportowe warunki, Roma rozpocznie operację "Raspadori" na pełną skalę.