Arsenal idzie po Oskara Pietuszewskiego – 40 mln euro na stole. FC Porto nie odpuszcza – StolicaSportu.pl

Arsenal proponuje fortunę za Pietuszewskiego

Oskar Pietuszewski
Domyślna grafika
Maciek
28 kwietnia 2026 18:18
2 minuty czytania

Niespodziewany ruch na rynku transferowym – Arsenal szykuje się do głośnej ofensywy w sprawie Oskara Pietuszewskiego. Informacje o tym, że londyńczycy chcą zapłacić za młodego Polaka aż 40 milionów euro rozgrzały kibiców do czerwoności. Wbrew wcześniejszym doniesieniom, cała sprawa wkracza już w etap realnych negocjacji. FC Porto, które zimą wyciągnęło Pietuszewskiego z Jagiellonii Białystok za 11 milionów euro, teraz spokojnie obserwuje rozwój sytuacji. W kontrakcie utalentowanego skrzydłowego wpisano jednak klauzulę wykupu opiewającą na 60 milionów euro, co może mocno utrudnić sprawę potencjalnego transferu.

Sensacyjny ruch na horyzoncie. Arsenal, jeden z najsilniejszych klubów Premier League, przygotował się do ofensywy w sprawie transferu Oskara Pietuszewskiego, który ledwie kilka miesięcy temu zrobił furorę, przechodząc z Jagiellonii Białystok do FC Porto. Jak podaje serwis „Sports Boom”, włodarze londyńskiego klubu rozważają złożenie oferty opiewającej na 40 milionów euro.

Młody skrzydłowy szturmem zdobył uznanie portugalskich kibiców – z miejsca wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a w ostatnim meczu ligi portugalskiej wywalczył rzut karny. Liczby mówią same za siebie: w piętnastu dotychczasowych występach dla FC Porto, Pietuszewski trzykrotnie trafiał do siatki i miał cztery asysty.

W kuluarach już od miesięcy spekuluje się o jego możliwym przeniesieniu do jednej z lig „TOP 5”. Jednak dopiero teraz, wraz z konkretną ofertą Arsenalu, cała sprawa nabiera tempa. Wcześniej brytyjskie i portugalskie media tylko sugerowały zainteresowanie wielkich klubów. Tym razem kwestia transferu mocno przyspieszyła.

Jest jednak pewien haczyk. FC Porto nie zamierza oddawać swojego polskiego talentu za wszelką cenę. W jego kontrakcie znalazła się klauzula wykupu wynosząca 60 milionów euro. To może znacząco utrudnić negocjacje z działaczami „Kanonierów”. 

Źródło: Sports Boom

Wybrane dla Ciebie