Ariel Mosór zostaje w Rakowie Częstochowa
Ariel Mosór, który rozważał odejście z Rakowa Częstochowa po trudnym okresie i kontuzji, najprawdopodobniej zostanie w klubie na kolejne miesiące. Prezes Wojciech Cygan zapewnił w programie „Liga Minus”, że defensor obecnie jest bardzo blisko składu i może wystąpić w nadchodzącym spotkaniu. Zainteresowanie Arką Gdynia wygasło po pozyskaniu przez ten zespół innego zawodnika ze Śląska Wrocław.
Ariel Mosór zostaje w Rakowie Częstochowa po tym, jak rozmowy na temat jego transferu do Arki Gdynia nie przyniosły rezultatu. Prezes klubu, Wojciech Cygan, podkreślił w programie „Liga Minus”, że młody obrońca może być kluczowym zawodnikiem przy obecnych problemach kadrowych na środku obrony.
Mosór, który dołączył do Rakowa z Piasta Gliwice jako wychowanek Legii Warszawa, miał trudny czas – szybko nabawił się kontuzji, co uniemożliwiło mu dokończenie poprzedniego sezonu. Również początek bieżącej kampanii nie był dla niego łatwy, bo trener Marek Papszun nie widział go w podstawowym składzie. Z tych powodów zawodnik zaczął rozglądać się za nowym klubem.
Wydawało się, że najbliżej pozyskania Mosóra była Arka Gdynia, lecz temat transferu upadł, kiedy beniaminek sięgnął po Serafina Szotę z Śląska Wrocław. Sprawiło to, że na dziś przyszłość Mosóra znowu związała się z Rakowem.
Sytuacja obrońcy może się poprawić po zmianie szkoleniowca – obecnie zespół prowadzi Łukasz Tomczyk, a prezes Cygan przekazał, że „Ariel Mosór na razie jest blisko składu Rakowa, z uwagi także na pewne urazy na pozycji stoperów. W tej chwili raczej jest przewidywany do tego, żeby w pierwszym meczu wystąpić w barwach Rakowa”.
23-letni zawodnik, mogący grać również na prawej stronie defensywy lub jako defensywny pomocnik, w obecnych rozgrywkach pojawił się na boisku zaledwie cztery razy. Jednak rosnące kłopoty kadrowe Rakowa mogą szybko obrócić losy Mosóra na jego korzyść.