AC Milan rozgląda się za nowym bramkarzem
AC Milan szykuje się na potencjalne rozstanie z Mike’em Maignanem, a na liście życzeń pojawił się bramkarz Lazio – Christos Mandas. Rewelacje na temat możliwego transferu podgrzewają wypowiedzi agenta Greka, który zdradza, że w grę wchodzą nie tylko włoskie, ale i angielskie kluby.
Atmosfera wokół pozycji bramkarza AC Milan robi się coraz bardziej napięta. Klub ze stolicy Lombardii musi mierzyć się z widmem odejścia Mike’a Maignana, którego kontrakt wygasa już po obecnym sezonie.
Jak na razie rozmowy o przedłużeniu umowy utknęły w martwym punkcie, a coraz częściej słychać, że menedżerowie Milanu szykują się do ostatniej próby odnowienia współpracy. Coraz więcej osób liczy się z odejściem Francuza na zasadzie wolnego transferu po pięciu latach przy San Siro.
Nic dziwnego, że działacze zaczynają rozglądać się za nową "jedynką". Włoski Il Messaggero, cytowany przez serwisy związane z Milanem, donosi, że klub ma oko na bramkarza Lazio – Christosa Mandasa. Grek trafił do Rzymu w 2023 roku z OFI i dotychczas pełnił głównie rolę dublera dla Ivana Provedela.
Mandas co prawda w ostatnim czasie przedłużył kontrakt, jednak nie ucina to spekulacji transferowych, a jego nazwisko jest coraz głośniej wymieniane jako potencjalny następca Maignana w Milanie.
Zainteresowanie młodym golkiperem nie uszło uwadze środowiska menedżerskiego. Agent Mandasa, Diego Tavano, w rozmowie w podcaście "Calcio con Fulmi" odniósł się do przyszłości swojego klienta. Przyznał, że jego podopieczny miał bardzo dobrą ścieżkę rozwoju i błyskawicznie zyskał na wartości, ale aktualnie sytuacja w Lazio nie pozwala rozwinąć skrzydeł.
"Mandas to świetny chłopak, który zasługuje na wiele. Droga rozwoju była właściwa, wszystko szło znakomicie. Teraz decyzje są inne, nie będę ich oceniał, ale z pewnością Lazio traci na jego wartości" – stwierdził agent.
„Rozmawialiśmy z kilkoma angielskimi klubami, co prawda nie z czołówką, które chciały zainwestować sporo pieniędzy. W styczniu sprzedaż byłaby rozważana, ale na pewno znacznie poniżej [oczekiwań]. Wywindowaliśmy go do wartości miliona euro, dziś to co najmniej 10 milionów, lecz Lazio żąda znacznie więcej.”
Agent nie ukrywa więc, że zimowe okienko transferowe może być kluczowe, a decyzja o odejściu Mandasa będzie zależeć od konkretnych ofert, nie tylko z Mediolanu.