Zieliński uspokaja kibiców Interu
Piotr Zieliński przyprawił kibiców Interu o szybsze bicie serca po meczu z Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów. Reprezentant Polski zszedł z boiska z drobnym urazem, co wywołało niepokój wśród fanów mediolańskiego klubu. Jednak jak donosi Sky Sport, wyniki badań napawają optymizmem – pomocnik uniknął kontuzji i będzie gotowy, by wyjść na murawę w ligowym pojedynku z Lecce. W zupełnie innym nastroju jest Lautaro Martinez, którego czeka dłuższa przerwa.
Po niespodziewanej porażce Interu Mediolan z Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów pojawiły się dodatkowe powody do obaw. Piotr Zieliński i Lautaro Martinez musieli przejść specjalistyczne badania po tym, jak podczas spotkania zeszli z boiska z wyraźnym grymasem bólu. Włoskie media żyły tym tematem przez cały dzień.
Z informacji przekazanych przez Sky Sport wynika, że na szczęście sytuacja Zielińskiego jest znacznie mniej poważna, niż podejrzewano zaraz po ostatnim gwizdku. Badania, którym poddano Polaka, nie wykazały żadnego urazu. Krótko mówiąc: skończyło się tylko na strachu.
Dla Lautaro Martineza diagnoza okazała się dużo gorsza – Argentyńczyk nie wróci do gry przez co najmniej miesiąc, co zdecydowanie komplikuje plany Interu na dalszą część sezonu. Trener Cristian Chivu nie ukrywał rozczarowania, podkreślając jednak, że przynajmniej Zieliński „będzie gotowy na Lecce”.
Właśnie spotkanie z Lecce, zaplanowane na sobotę (21 lutego) o 18:00, może być kluczowe dla układu czołówki Serie A. Zieliński od kilku tygodni jest jednym z najważniejszych piłkarzy w zespole z Mediolanu. W tym sezonie pojawił się na boisku już w 33 meczach, zdobył 6 goli i dorzucił 2 asysty. Statystyki nie pozostawiają złudzeń – Inter potrzebuje go w dobrej formie.