Zieliński i Mchitarjan rywalizują o miejsce w składzie Interu
Przed wyjazdem Interu Mediolan na mecz z Como, atmosfera robi się coraz bardziej napięta. Decyzje, które musi podjąć trener Cristian Chivu — zwłaszcza jeśli chodzi o ustawienie prawego skrzydła oraz obsadę środka pola — mogą mieć kluczowe znaczenie w kontekście gęstego zimowego terminarza. Piotr Zieliński, dotychczas dość oszczędzany przez sztab, wydaje się być bliski wyjściowego składu. Jednocześnie Henrich Mchitarjan, były zawodnik Arsenalu i Manchesteru United, wraca do zdrowia i również zgłasza gotowość.
Przed wyjazdowym meczem Interu Mediolan z Como emocje znów sięgają zenitu. Największym znakiem zapytania dla trenera Cristiana Chivu pozostaje obsada prawej flanki. Carlos Augusto już wcześniej pojawił się tam zarówno podczas derbów, jak i w spotkaniu z Atletico Madryt, by następnie wrócić na lewą stronę jako środkowy obrońca z Venezią.
Niewykluczone, że Augusto znów wskoczy do wyjściowej jedenastki w miejsce Denzela Dumfriesa, który wciąż leczy uraz. Argumenty ma też Andy Diouf — niezła postawa w Pucharze Włoch tylko podsyciła plotki o jego możliwym występie od pierwszej minuty. Opcją awaryjną pozostaje Luis Henrique.
Jednak nie tylko prawa strona przynosi zawrót głowy sztabowi Interu. Pierwsze skrzypce gra tu rywalizacja w środku pola, a dokładniej – na pozycji mezzali po lewej stronie. Piotr Zieliński, ledwie 45 minut gry ostatnim razem, zdaniem Tuttosport może liczyć na oszczędzanie z myślą o ważnym starciu z Como. To wyraźny sygnał, że Polak szykowany jest na kluczową rolę w nadchodzącym meczu.
Powrót do formy notuje Henrich Mchitarjan, ale — jak donoszą włoskie media — Ormianin ma być stopniowo wprowadzany do gry. To szczególnie istotne przed rywalizacją z Liverpoolem w Lidze Mistrzów, gdzie większa świeżość pomocnika może mieć niebagatelne znaczenie. Minuty zbiera też Petar Sucic.
Sytuacja kadrowa mediolańczyków jest daleka od stabilnej. Dumfries walczy z czasem, by wrócić na Liverpool, a Matteo Darmian powoli celuje w występ przeciwko Genoi. Chivu musi zręcznie balansować między ryzykiem, rytmem a rozsądną rotacją.