Udany debiut Luciano Spallettiego. Juventus wygrywa
Juventus pod wodzą Luciano Spallettiego ruszył z kopyta, zaskakując US Cremonese golem już po dwóch minutach gry. Włoski szkoleniowiec, ledwie zaprezentowany w czwartek, poprowadził Bianconerich w sobotę do zwycięstwa 2:1 w swoim debiucie jako trener zespołu z Turynu. Po chaotycznej obronie gospodarzy w pierwszych chwilach meczu, ekipa z Turynu objęła prowadzenie i nie oddała go niemal do końcowego gwizdka.
Ledwie pojawił się na ławce, a już musiał cieszyć się z bramki – Luciano Spalletti, nowy szkoleniowiec Juventusu, rozpoczął swoją kadencję od ekspresowego prowadzenia Bianconerich w meczu z US Cremonese. Już w 2. minucie gospodarze pogubili się pod własnym polem karnym, co bezlitośnie wykorzystał Filip Kostić. Strzał Serba praktycznie ustawił losy tej potyczki od samego początku.
Włoch długo czekał na powrót do pracy w rodzimej Serie A, teraz jednak potrzebował zaledwie chwili, by zanotować wpływ na wynik. Jak podaje Sportowefakty, debiut Spallettiego przypadł na sobotni wieczór, zaledwie dwa dni po oficjalnej prezentacji w Turynie. Wcześniej Juventus rozstał się z Igorem Tudorem i to Spalletti musiał szybko przygotować zespół na starcie w Cremonie.
Pierwsza połowa, poza szybką bramką, przyniosła jeszcze kilka solidnych okazji Bianconerich, ale Dusan Vlahović obił tylko Emila Audero, a próby Manuela Locatellego i Loisa Opendy nieznacznie minęły cel.
Po zmianie stron podopieczni Spallettiego nie spuszczali z tonu, a druga bramka znów przyszła z udziałem rywala. W 68. minucie dośrodkowanie Juventusu przeciął obrońca Cremonese, ale futbolówka spadła pod nogi Andrei Cambiaso, który – z lekką pomocą rykoszetu – podwyższył na 2:0.
Nerwowo zrobiło się w ostatnim kwadransie. W 83. minucie to Jamie Vardy dał jeszcze miejscowym nadzieję – Anglik po rajdzie środkiem pola i podaniu Dennisa Johnsena pokonał Michele Di Gregorio płaskim uderzeniem. Vardy zabrał od razu piłkę ze sobą, ale US Cremonese nie znalazło już sposobu, by doprowadzić choćby do remisu.
Luciano Spalletti nie zdołał nawet opuścić strefy nerwów – w doliczonym czasie zobaczył żółtą kartkę, kończąc wieczór w swoim stylu.
Składy:
- Cremonese: Emil Audero – Filippo Terracciano (81' Dennis Johnsen), Federico Baschirotto, Matteo Bianchetti – Tommaso Barbieri, Martin Payero, Warren Bondo (62' Jeremy Sarmiento), Jari Vandeputte, Romano Floriani Mussolini (71' Mikayil Faye) – Federico Bonazzoli (71' Franco Vazquez), Jamie Vardy
- Juventus: Michele Di Gregorio – Weston McKennie (85' Daniele Rugani), Pierre Kalulu, Federico Gatti, Andrea Cambiaso – Teun Koopmeiners, Manuel Locatelli, Khephren Thuram (79' Vasilije Adzić) – Lois Openda (64' Francisco Conceicao), Dusan Vlahović (85' Jonathan David), Filip Kostić (74' Joao Mario)
Pojedynek zakończył się zwycięstwem Juventusu 2:1, a Arkadiusz Milik wciąż nie znalazł się nawet w kadrze meczowej.
Strzelcy bramek:
0:1 – Filip Kostić 2'
0:2 – Andrea Cambiaso 68'
1:2 – Jamie Vardy 83'