Piotr Zieliński rozegrał całe spotkanie w Interze – co sądzą włoskie media? – StolicaSportu.pl

Piotr Zieliński zagrał w Lidze Mistrzów! Włosi oceniają występ Polaka

Piotr Zieliński Reprezentacja Polski trenuje na Legii przed meczem z Portugalią
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
22 października 2025 09:28
2 minuty czytania

Po długim oczekiwaniu Piotr Zieliński rozegrał pełne 90 minut w Interze Mediolan. Nerazzurri pewnie pokonali Royale Union SG 4:0, a włoskie serwisy przyjrzały się z bliska postawie Polaka.

Piotr Zieliński wreszcie doczekał się pełnych 90 minut na boisku w barwach Interu Mediolan. Nerazzurri pewnie ograli Royale Union SG aż 4:0, zgodnie z przewidywaniami nie pozostawiając belgijskiej ekipie większych złudzeń. Co ciekawe, Polak tym razem dostał szansę gry w całym spotkaniu, choć od dłuższego czasu nie miał okazji występować w pierwszym składzie.

Trudno nie zwrócić uwagi na fakt, że Zieliński, w porównaniu do poprzedniego sezonu, gra zdecydowanie mniej. Rumuński trener Interu, Cristian Chivu, podchodzi do reprezentanta Polski z rezerwą – do tej pory ofensywny pomocnik wystąpił tylko siedem razy we wszystkich rozgrywkach i zgromadził zaledwie 219 minut na murawie.

We wtorkowym spotkaniu trudno było doszukiwać się błyskotliwych akcji w jego wykonaniu, ale też nie miał słabego meczu. Włoskie media przyznały Zielińskiemu przeważnie ocenę 6 w skali 1-10, wskazując zarówno solidność, jak i kilka wartościowych momentów.

Nie grał w podstawowym składzie Interu od zbyt dawna, by wymagać od niego więcej, niż dał dzisiaj. Zbyt wiele błędów na początku, gdy pressing Saint-Gilloise był duszący, ale jego doświadczenie i technika pozwoliły mu wyjść z tego znakomicie.
TuttomercatoWEB [tłum. – red.]

Serwis fcinternews.it także dostrzegł plusy gry Polaka, wyliczając dwie konkretne sytuacje, które przykuły uwagę ekspertów. Jeden z odbiorów Zielińskiego zapoczątkował akcję bramkową, a w drugiej sytuacji błyskotliwie podał do Bonny’ego, dzięki czemu Esposito mógł trafić do siatki.

Jednocześnie serwisy takie jak Virgilio Sport nie kryły, że w przekroju całego meczu pomocnik bywał wręcz niewidoczny.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie