Marc Guehi w kręgu zainteresowania Interu
Inter Mediolan nie traci czasu – już zimą zespół może przejść znaczące zmiany w defensywie. Marotta ma na radarze czterech obrońców, a priorytetem stał się Marc Guehi z Crystal Palace.
Inter Mediolan nie zamierza czekać z transferami do lata – sztab już teraz prowadzi intensywne rozmowy o wzmocnieniach linii obrony. Powód? Umowy Stefana de Vrija, Francesco Acerbiego i Matteo Darmiana obowiązują do 2026 roku, a wiek tych zawodników sprawia, że nadchodzi czas wymiany pokoleniowej. Dyrekcja Nerazzurrich z wyprzedzeniem szykuje nową erę, by uniknąć kosztownych wyścigów transferowych w najbliższych okienkach.
Aktualnie na szczycie listy marzeń Interu znalazł się Marc Guehi z Crystal Palace. Anglik z rocznika 2000, nie zamierza przedłużać kontraktu, co może wywołać istne oblężenie przez największe kluby. Na Guehiego ostrzą sobie zęby też tacy giganci, jak FC Barcelona, Bayern Monachium czy Liverpool. Jeśli jednak Inter zdecyduje się na szybki ruch w styczniu, jest szansa, by uniknąć licytacji i wysokich kwot latem. Włodarze Nerazzurrich cenią u Anglika solidność oraz dynamikę, które mają pasować do układanki planowanej przez trenera Chivu.
To niejedyna opcja na stole. Mario Gila (Lazio), Oumar Solet (Udinese) i Tarik Muharemovic (Sassuolo) również mogą dołączyć do projektu nowej defensywy Interu. Drużyna z Mediolanu chce, by młodsi, szybsi i bardziej wszechstronni obrońcy zapewnili stabilność podczas rywalizacji w Serie A i Lidze Mistrzów. Każdy z wymienionych graczy to kandydat sprawdzony na włoskich boiskach lub postrzegany jako świetnie rokujący na przyszłość.
W praktyce, Inter zamierza przejąć inicjatywę i ruszyć po lidera już w styczniowym oknie. Włoski klub liczy, że taki ruch nie tylko osłabi konkurencję, lecz także pozwoli uniknąć gwałtownych zwyżek cen.