Juventus ostrzy sobie zęby na Frattesiego z Interu – na liście też gwiazdy z Marsylii i Newcastle
Włoskie media rzucają światło na intensywne plany transferowe Juventusu na zimowe okno. Klub z Turynu nie tylko monitoruje sytuację Davide Frattesiego z Interu, który ostatnio gra coraz mniej, ale rozważa także Pierrre-Emile’a Hojbjerga z Marsylii oraz Sandro Tonalego z Newcastle United. To pokazuje determinację wzmocnienia środka pola przed kluczową częścią sezonu. Zwłaszcza nazwisko Tonalego brzmi jak transferowy hit, choć „Stara Dama” zdaje sobie sprawę, że jego sprowadzenie to prawdziwe wyzwanie.
Juventus coraz odważniej szykuje się do zimowego okna transferowego, wytypowując kandydatów do wzmocnienia środka pola. Jak donosi "Gazzetta dello Sport" za pośrednictwem włoskich mediów, na radarze turyńczyków znalazł się Davide Frattesi z Interu Mediolan. Sytuacja Frattesiego w Interze jest uważnie monitorowana, bo w ostatnich tygodniach jego czas gry w zespole Simone Inzaghiego wyraźnie się skurczył.
Zainteresowanie Juventusu Frattesim pojawiło się zaraz po solidnym występie „Bianconerich” przeciwko Romie. Zwycięstwo nie tylko dodało pewności siebie piłkarzom z Turynu, ale i pozwoliło przesunąć się w ligowej tabeli w okolice pierwszej czwórki Serie A. Właśnie takie momenty dodają wiatru w żagle działaczom planującym wzmocnienia na drugą część sezonu.
Co ciekawe, Frattesi to nie jedyny piłkarz rozpatrywany przez działaczy z Turynu. „Gazzetta” zdradza, że lista kandydatów jest dłuższa – znalazł się na niej także Pierre-Emile Hojbjerg z Olympique Marsylia. Duńczyk gwarantuje doświadczenie i siłę fizyczną, którą Max Allegri ceni w środku pola. Jednak największym marzeniem transferowym „Starej Damy” jest Sandro Tonali z Newcastle United. Na tę chwilę pozyskanie Tonalego wydaje się arcytrudnym zadaniem, ale w gabinetach Juventusu – przynajmniej według informacji włoskich mediów – nikt nie wyklucza żadnego scenariusza.
Dla Juventusu zbliżające się tygodnie okażą się decydujące. Klub stoi przed wyborem: czy sięgnąć po realnie dostępnego Frattesiego lub Hojbjerga, czy jednak rzucić wszystko na szalę i powalczyć o głośne nazwisko, jakim niewątpliwie jest Tonali.