Inter miał plan za 60 mln euro na gwiazdę Atalanty. Kulisy transferowej rozgrywki
Włosi odsłonili kurtynę nad próbą gigantycznego transferu. Inter Mediolan miał gotowy plan pozyskania Edersona z Atalanty za 60 mln euro! Mimo nacisków, Bergamo nie dało się złamać.
Inter Mediolan latem postanowił ruszyć na łowy i wytypował sobie transferowy cel z najwyższej półki. Klub z Mediolanu, jak ujawniają włoskie media, miał starannie rozpisaną strategię, by wyciągnąć Edersona z Atalanty – i to za niebagatelną kwotę 60 mln euro.
W tzw. międzyczasie w medialnych przeciekach pojawiał się także temat Ademoli Lookmana – długo to on miał być „numerem jeden” na liście życzeń Interu. Ostatecznie Brazylijczyk Ederson był tym, którego władze Nerazzurrich najbardziej widzieli w składzie. Informacje, według których „priorytetem Interu od początku okienka był Ederson, a nie Lookman”, rzucają nowe światło na kulisy letnich targów.
Jak donosi Corriere di Bergamo, Inter przygotował się nawet na ewentualny transfer Hakana Calhanoglu do Turcji. W przypadku gdyby Turek przeszedł do Stambułu, Ederson miał stać się natychmiastowym następcą w linii pomocy.
Zarząd ekipy z Mediolanu nie zamierzał szczędzić środków: około 60 milionów euro miało trafić do kasy Atalanty za 26-letniego Brazylijczyka. Mimo tej imponującej oferty, klub z Bergamo postawił sprawę jasno – Ederson nie jest na sprzedaż, niezależnie od liczb rzucanych na stół.
W grze pojawił się jeszcze wątek banicji Lookmana, którego Atalanta odsunęła od składu w czasie negocjacji. To tylko potwierdza, jak stanowcza była „La Dea”, broniąc swoich liderów pierwszego zespołu.
Choć Interowi nie udało się ściągnąć ani Edersona, ani Lookmana, sporo wskazuje na to, że sytuacja może się zmienić w kolejnych oknach. Kontrakt Edersona z Atalantą obowiązuje co prawda aż do lata 2027 roku, lecz włoska prasa sugeruje, że stanowisko klubu nie musi być niezmienne.