Emil Holm i Joao Mario - wymiana Juventusu z Bologną
Juventus nie ustaje w poszukiwaniu stabilności na prawej stronie defensywy i serwuje transferową niespodziankę – do Turynu sprowadzony został Emil Holm (na zdjęciu) z Bologny w ramach wypożyczenia. W odwrotnym kierunku, na tych samych zasadach, powędrował Joao Mario.
Klub z Turynu oficjalnie poinformował o pozyskaniu Emila Holma z Bologny w formie wypożyczenia. W zamian, również na zasadzie półrocznego przejścia, do drużyny prowadzonej przez Łukasza Skorupskiego dołączył Joao Mario.
Niewielu spodziewało się, że to właśnie Szwed zbuduje konkurencję na problematycznym dla „Starej Damy” wahadle. Juve jak dotąd nie potrafił znaleźć tam stabilności – najpierw testowano Alberto Costę, jednak klub zdecydował się wykorzystać go w rozliczeniu z FC Porto, by pozyskać João Mário. Portugalski defensywny piłkarz także nie do końca przekonał działaczy, którzy nie wahali się użyć go jako karty przetargowej… tym razem po zawodnika Bologny.
Ciekawie wygląda też konstrukcja całej transakcji – Holm będzie miał możliwość pozostać w Turynie na dłużej dzięki opcji wykupu, która opiewa na 15 milionów euro plus bonusy sięgające trzech milionów euro. Szwed nie jest nowicjuszem na włoskich boiskach; ma już w dorobku występy dla Spezii Calcio i Atalanty. W ekipie Bologny uzbierał łącznie dwa gole i sześć asyst przez 48 spotkań, dorzucając do tego triumf w Pucharze Włoch.
Z kolei João Mário, który trafia teraz pod skrzydła Bologny, zdążył w obecnych rozgrywkach zanotować asystę w trzynastu spotkaniach ligowych, ale nie zdobył zaufania w Turynie na miarę oczekiwań. Zamieszanie wokół personaliów na prawym wahadle trwa, a wymiana między dwoma zespołami pokazuje, jak bardzo Juventus szuka optymalnych rozwiązań.