Dom Vardy’ego okradziony podczas meczu z Romą. Straty sięgają tysiąca euro
Jamie Vardy przeżył niedzielę, której z pewnością nie zapomni. Podczas gdy walczył o punkty dla Cremonese w meczu z Romą, złodzieje włamali się do jego domu w Salo. Zabrano zegarki, biżuterię i pieniądze, a straty szacowane są na imponujące sto tysięcy euro. Policja podejrzewa, że włamywacze dobrze znali rozkład dnia Vardy’ego. Jakby tego było mało, Cremonese przegrało z Romą 1:3, a Anglik nie zdołał odwrócić losów spotkania.
Jamie Vardy z pewnością nie zaliczy minionego weekendu do udanych. Gdy napastnik Cremonese grał przeciwko Romie, jego dom w miejscowości Salo stał się celem włamywaczy. Złodzieje dokładnie wiedzieli, kiedy piłkarz będzie daleko od domu – wykorzystali nieobecność całej rodziny i weszli do środka przez okno.
Jak podają lokalne media, łupem padły wartościowe zegarki, biżuteria oraz gotówka. Straty sięgają nawet 100 tys. euro. Wszystko wskazuje na to, że sprawcy od dawna obserwowali Vardy’ego i jego najbliższych, doskonale przygotowując się do akcji.
To już kolejny przypadek głośnego włamania do domu piłkarza Serie A w ostatnim czasie – niedawno podobnego pecha miał Alessandro Bastoni z Interu Mediolan.
Angielski napastnik dołączył do Cremonese na początku tego sezonu i zdążył już zdobyć dwa gole w ośmiu występach. Niestety, tej nocy jego klub musiał pogodzić się z porażką – Roma wygrała 3:1, a sam Vardy, mający już 38 lat, nie znalazł sposobu na rzymską defensywę.
Jak informuje sportinforma.sapo.pt, śledztwo prowadzą włoskie służby, które próbują ustalić tożsamość włamywaczy mając nadzieję, że zabezpieczone ślady pozwolą szybko namierzyć sprawców.