Josep Martinez z Interu nie zostanie ukarany po tragicznym wypadku drogowym – StolicaSportu.pl

Bramkarz Interu Mediolan nie poniesie konsekwencji karnych po śmiertelnym wypadku

News: Inter Mediolan Primavera - sylwetka rywala
Domyślna grafika
Maro
13 grudnia 2025 21:26
2 minuty czytania

Josep Martinez, bramkarz Interu Mediolan, po tragicznym wypadku drogowym z 28 października, w którym zginął 81-letni mężczyzna, wraca powoli do normalnego życia. Według doniesień włoskiej prasy, hiszpański piłkarz nie poniesie ostatecznie odpowiedzialności karnej, ponieważ nie miał możliwości uniknięcia zderzenia.

Josep Martinez, bramkarz Interu Mediolan, dochodzi do siebie po tragicznym wypadku drogowym z 28 października. W zdarzeniu tym zginął 81-letni mężczyzna, a dramatyczna sytuacja na wiele tygodni odcisnęła piętno zarówno na piłkarzu, jak i całym klubie.

Jak podaje "La Gazzetta dello Sport", Martinez jest obecnie "w dużo lepszej kondycji" i krok po kroku wraca do codziennych obowiązków. Wszystko to po okresie rekonwalescencji, który spędził poza murawą, skupiając się na powrocie do pełni sił nie tylko fizycznych, lecz także psychicznych. Bramkarz wrócił już do gry w meczu Pucharu Włoch przeciwko Venezii, choć klub podkreśla, że jego pełna gotowość wymaga jeszcze czasu.

Do wypadku doszło na trasie do Appiano Gentile. Włoska prasa informuje, że Martinez pozostaje formalnie objęty śledztwem – tak przewiduje procedura w tego typu przypadkach. Jednak najnowsze ustalenia włoskich prokuratorów zdecydowanie zmniejszają prawdopodobieństwo, by piłkarz poniósł konsekwencje karne. Zrekonstruowane okoliczności wypadku wskazują bowiem, że "nie miał on możliwości uniknięcia zderzenia, gdy wózek inwalidzki nagle wtoczył się na środek drogi".

W klubie panuje atmosfera wsparcia i ostrożności. "Inter liczy, że zawodnik wróci do składu jeszcze w trakcie sezonu, najpewniej od stycznia, zanim latem zapadnie decyzja dotycząca jego przyszłości" – tak relacjonuje włoski dziennik.

Źródła: SempreInter.com, La Gazzetta dello Sport

Wybrane dla Ciebie