Arkadiusz Milik wrócił do treningów! Juventus czeka na rozwój sytuacji
Nie minął jeszcze moment, gdy sympatycy Juventusu zaczęli wątpić, czy Arkadiusz Milik w ogóle wróci na boisko. Polski snajper po poważnym urazie kolana i kolejnych zdrowotnych problemach znów pojawił się na murawie – tym razem podczas indywidualnych ćwiczeń pod okiem sztabu Starej Damy.
Arkadiusz Milik długo nie mógł liczyć na szczęście – po tym, jak w czerwcu 2024 roku podczas towarzyskiego starcia z Ukrainą doznał poważnego urazu kolana, wypadł z gry na Mistrzostwach Europy i stracił szansę na występy w kolejnych miesiącach. Choć początkowo liczono, że zobaczymy go już na początku sezonu 2024/2025, na przeszkodzie stanęły nieprzewidziane komplikacje zdrowotne.
Dramatyczna seria Milika trwała ponad rok – już nie tylko kolano, ale i łydka musiały przejść odpowiednią rekonwalescencję. Sytuacja odmieniła się dopiero niedawno, gdy polski napastnik pojawił się na treningu indywidualnym. We wtorek Milik odbył pierwsze poważniejsze zajęcia na boisku, a jeśli nie pojawią się nowe przeszkody, lada chwila zacznie ćwiczyć już z całą drużyną.
Na razie wszystko wskazuje na powrót Milika na ostatniej prostej. Co ciekawe, Juventus praktycznie się z nim pożegnał i według doniesień z Turynu, klub tylko czeka, aż będzie w pełni gotowy do gry – transfer lub rozstanie mają być dużo łatwiejsze, gdy wiadomość o powrocie do zdrowia się potwierdzi. Głosy w mediach coraz głośniej łączą Milika z powrotem do rodzinnego kraju, a sondaż przeprowadza ostatnio Górnik Zabrze. Temat ewentualnego transferu pozostaje jednak otwarty i dość skomplikowany.