Alberto zdradza kulisy kontaktu z Milanem i ocenia szanse na Scudetto
Luis Alberto wywołał spore poruszenie przed spotkaniem Milan – Lazio, ujawniając, że przed laty znajdował się na radarze ekipy z San Siro. Hiszpan, który przeciwko Milanowi grał częściej niż z jakimkolwiek innym rywalem, opowiedział nie tylko o ofercie z Mediolanu, ale także ocenił szanse Rossonerich na zdobycie Scudetto.
Luis Alberto nie owija w bawełnę – przed meczem Lazio z AC Milan wprost przyznał, że już kiedyś mógł trafić do ekipy z San Siro. Pomocnik Lazio wybiegał przeciwko Milanowi aż dwadzieścia razy w swojej karierze, co samo w sobie jest rekordem, ale to nie statystyki, a szczere refleksje przed rywalizacją budzą największe emocje.
Przed zbliżającym się starciem Milan jest na fali – drugie miejsce w tabeli, kilka wymagających spotkań już za sobą, a po prestiżowym zwycięstwie nad Interem także okazała dawka pewności siebie. Scenariusz – jak zauważa Alberto – o którym niejeden fan Rossonerich mógł tylko marzyć.
W ciekawym wywiadzie, na który powołuje się Calciomercato.com, Luis Alberto nie ukrywa: "Milan zgłosił się po mnie w sezonie 2018/2019. Rozmawiałem wtedy zarówno z Maldinim, jak i z Leonardo. Zawsze jednak byłem świadomy, jak funkcjonują kluby we Włoszech, więc niełatwo było mnie wyciągnąć z Lazio" – zdradza pomocnik.
Początki w Lazio też nie były łatwe. Hiszpan wspomina, że jego pierwsze pół roku w Rzymie było wyjątkowo trudne i miał momenty zwątpienia: "Był czas, że naprawdę chciałem rzucić to wszystko i wrócić do domu. Nawet grać dla zabawy z kumplami czy wrócić do pracy kelnera, którą wykonywałem zanim zostałem piłkarzem". Co powstrzymało go przed odejściem? Decydującą rolę odegrał Igli Tare, dyrektor sportowy Lazio, który przekonał Alberto do pozostania i gry dla stołecznych.
Będę może nawet oglądać mecz Milan-Lazio razem z Tare. Grałem na San Siro wiele razy i przeżyłem tam kilka świetnych momentów.
Zapytany o szanse Milanu na mistrzostwo, Alberto nie unika twardej oceny: "Tak, zwycięstwo w derbach było ważnym krokiem naprzód. Modrić kontroluje grę, Fofana, Loftus-Cheek i Rabiot trzymają środek pola mocno, a w ataku Pulisic i Leao zapewniają jakość. Bez gry w pucharach będzie im trochę łatwiej, chociaż walka o tytuł na pewno będzie zacięta".