Sąd potwierdza legalność Mioduskiego w PZPN. Zaskakujący zwrot ws. władz – StolicaSportu.pl

Sąd zatwierdził wybór Dariusza Mioduskiego. Kulesza i tzw. Gang Betona bez szans

MECZ TOWARZYSKI - MECZ O POKOJ: LEGIA WARSZAWA - DYNAMO KIJOW --- FRIENDLY FOOTBALL MATCH - MATCH FOR PEACE: LEGIA WARSAW - DYNAMO KYIV Dariusz Mioduski  Kamil Bortniczuk  Cezary Kulesza  Anna Krupka
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
2 listopada 2025 22:48
3 minuty czytania

Najbardziej sensacyjne doniesienia z PZPN od miesięcy stały się faktem — sąd zarejestrował nowe władze polskiej federacji i tym samym uznał wybór Dariusza Mioduskiego na wiceprezesa ds. zagranicznych za całkowicie legalny. „Zamach” inspirowany przez Kuleszę oraz tzw. Gang Betona zakończył się fiaskiem, a liczne donosy i próby medialnej presji przepadły. To precedens, który uciął wielomiesięczny konflikt na górze związku.

Zaledwie kilka dni temu w polskiej piłce znów wrzało, kiedy na światło dzienne wyszły szczegóły szeroko zakrojonego konfliktu w Polskim Związku Piłki Nożnej. Przeciwnicy nowej ekipy — określani żartobliwie jako Gang Betona — próbowali zablokować wybór Dariusza Mioduskiego na kluczowe stanowisko wiceprezesa ds. zagranicznych. Sąd właśnie rzucił swój cień na rozgrywki polityczne, rejestrując nowe władze PZPN w systemie KRS.

O co cała afera? Podczas czerwcowego zjazdu delegatów legalnie wybrano nowe kierownictwo związku. Jedynym kandydatem na prezesa był Cezary Kulesza, jednak delegaci gremialnie odrzucili jego kandydatów na wiceprezesów — Henryka Kulę, Mieczysława Golbę i Macieja Mateńkę. W ich miejsce pojawili się właśnie Dariusz Mioduski, Tomasz Garbowski i Sławomir Kopczewski. To ta trójka stała się nagle celem medialnych i formalnych ofensyw przeciwników z poprzedniej ekipy.

Donosy do sądu, próby nacisku, a nawet podania do prokuratury — nie zabrakło żadnej broni w arsenale przeciwników zmian w PZPN. Jak opisywał portal Weszlo.com, fałszywe zgłoszenia do KRS miały rzekomo wykazywać niezgodność wyboru Mioduskiego z ustawą o sporcie. Przynajmniej dwa z nich były ewidentnymi fałszywkami, posłużono się nawet nieprawdziwymi nazwiskami, a jeden został podpisany nazwiskiem… Jan Urban.

KRS rejestruje nowe władze, zamach nieudany

Ostatecznie cała kampania przeciw nowym wiceprezesom, a zwłaszcza Mioduskiemu, nie przyniosła skutku. Pod koniec sierpnia sąd jeszcze zwrócił wniosek do PZPN z wskazaniem na uchybienia formalne, ale to nie było rozstrzygnięcie merytoryczne. Tym razem jednak sąd nie tylko rozpatrzył sprawę, ale uznał, że wybór twórcy współczesnej Legii Warszawa odbył się zgodnie z prawem.

Sąd po raz pierwszy musiał rozważyć, czy właściciel klubu może pełnić funkcję wiceprezesa federacji piłkarskiej. Podjęta decyzja potwierdziła, że wybór Dariusza Mioduskiego nie narusza ustawy o sporcie. Wpis do KRS miał charakter deklaratoryjny, sankcjonując obrany przez PZPN porządek.
Z informacji Weszlo.com

Jednocześnie powołanie nowych wiceprezesów — Adama Kaźmierczaka, Sławomira Kopczewskiego, Dariusza Mioduskiego, Marcina Animuckiego oraz Tomasza Garbowskiego — nie wzbudziło już żadnych prawnych zastrzeżeń. Prezesem PZPN oficjalnie pozostał Kulesza.

Dalsze kuriozalne próby storpedowania nowego układu dokonywano nie tylko za pośrednictwem sądów czy KRS. Nawet były współpracownik Mieczysława Golby, Karol Wołoszyn, złożył doniesienie do prokuratury, podważając legalność wyboru Mioduskiego. W tym samym czasie media sympatyzujące z poprzednią ekipą, jak portal BlaskOnline, nakręcały atmosferę niepewności wokół zmian we władzach związku.

Teraz sytuacja wydaje się przesądzona. Decyzja sądu kończy wielomiesięczny konflikt wokół nowych władz i zamyka drzwi do dalszych działań tzw. Gangu Betona. Związek, mimo prób medialnej i formalnej presji, dostał jasny sygnał, że KRS nie znalazł podstaw do zakwestionowania nowego porządku z Dariuszem Mioduskim na ważnym stanowisku.

Źródło: Weszlo.com

Wybrane dla Ciebie