Zidane coraz bliżej reprezentacji Francji. FFF układa mu już sztab
W siedzibie francuskiej federacji piłkarskiej zapaliło się zielone światło dla jednego z najgorętszych nazwisk futbolu – Zinedine Zidane coraz wyraźniej szykuje się do objęcia stanowiska selekcjonera reprezentacji Francji. Choć oficjalna decyzja jeszcze nie zapadła, za kulisami trwają już prace nad jego przyszłym sztabem. FFF nie zamierza czekać z założonymi rękami – szczegóły dotyczące współpracowników Zidane'a nie są już tajemnicą.
W kuluarach francuskiej piłki wrze od plotek. Zinedine Zidane, legenda Realu Madryt i ikona Les Bleus, wydaje się być coraz bliżej przejęcia sterów reprezentacji Francji po Didierze Deschampsie. Jak donosi „L'Équipe”, Francuska Federacja Piłkarska (FFF) podjęła formalne kroki, by przygotować grunt pod zatrudnienie Zidane'a jako nowego selekcjonera. Nikt głośno tego jeszcze nie potwierdził, ale w paryskich gabinetach już ruszyły pierwsze przymiarki i rozmowy dotyczące jego przyszłego sztabu.
Obecnie Deschamps prowadzi reprezentację i jasno zadeklarował, że przestanie ją szkolić dopiero po mistrzostwach świata w 2026 roku, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych. Prezes FFF Philippe Diallo podkreślał co prawda, że nazwisko następcy poznamy dopiero po zakończeniu ery Deschampsa, ale federacja nie czeka z założonymi rękami. Francuzi zostali rozlosowani do grupy I, a oczekiwania wobec nowego selekcjonera są ogromne.
Trzon przyszłego sztabu Zidane’a zaczyna się już klarować. Najbliższy współpracownik Zidane'a z czasów Realu Madryt, David Bettoni, typowany jest na asystenta pierwszego trenera. Na tym stanowisku obecnie pracuje Guy Stéphan, jednak pod rządami Zidane'a ma dojść do przetasowań. Co więcej, Zidane ponoć chce mieć bardziej rozbudowany sztab niż Deschamps, który opiera się niemal wyłącznie na trzech osobach: Stéphanie, trenerze przygotowania fizycznego Cyrilu Moine oraz trenerze bramkarzy Francku Raviocie.
L'Équipe zdradza, że Zidane stawia na nowoczesność i zamierza sprowadzić do kadry również analityków danych, by jeszcze lepiej przygotować zespół do rywalizacji z gigantami światowego futbolu. Póki co nie ma oficjalnego porozumienia, jednak wszystkie sygnały wskazują, że Zidane to faworyt federacji na poprowadzenie Trójkolorowych po odejściu Deschampsa.