Wiśniewski wypada z kadry na Holandię. "Nie znałem zasad"
Przemysław Wiśniewski wypadł z kadry na mecz Polski z Holandią. Zawodnik został zawieszony za drugą żółtą kartkę i w rozmowie przyznał otwarcie, że… nawet nie wiedział o tej zasadzie!
Przed piątkowym starciem reprezentacji Polski z Holandią jeden z kluczowych obrońców naszej kadry, Przemysław Wiśniewski, będzie musiał oglądać mecz z trybun. Decyzja nie była jednak efektem urazu czy decyzji trenera – przyczyną okazały się żółte kartki.
Podopieczni Jana Urbana mają niemal pewne drugie miejsce w grupie eliminacyjnej, a nawet jeszcze iluzoryczne szanse na 1. miejsce, jeśli pokonają Holandię i zgarną pełną pulę punktów także z Maltą, licząc, że rywale pogubią oczka. Jednak już teraz Polacy muszą sobie radzić bez swojego rewelacyjnego obrońcy.
Wiśniewski w ostatnich miesiącach zdobył zaufanie selekcjonera i regularnie pojawiał się w podstawowym składzie. Mimo stosunkowo krótkiego stażu w narodowych barwach, jego brak w meczu z wymagającym przeciwnikiem to spora strata. W ostatnim spotkaniu z Litwą zobaczył drugą żółtą kartkę w eliminacjach, co skutkuje meczem zawieszenia – właśnie przeciwko Holandii.
Największe poruszenie wzbudziła jednak wypowiedź piłkarza dla TVP Sport. „To zawsze marzenie każdego piłkarza, aby zagrać na Stadionie Narodowym z takim rywalem, jak Holandia. Żałuję strasznie tej żółtej kartki. Przed poprzednim meczem się nie doinformowałem, że po dwóch kartkach się pauzuje. Myślałem, że chyba trzy są. Wcześniej nie znałem zasad, bo nie byłem na kadrze. Nigdy mnie to nie interesowało. Widziałem, pauzuje się za kartki i tyle” – przyznał otwarcie Wiśniewski.