Szwedzi przed starciem z Polską z problemami w defensywie
Isak Hien opuścił boisko po zaledwie pół godziny gry z Ukrainą, a uraz zgłosił Gabriel Gudmundsson. Z kolei Eric Smith wrócił niedawno do treningów, lecz jego stan wciąż budzi znaki zapytania. Oto problemy reprezentacji Szwecji przed finałem barażów o mistrzostwa świata 2026 z Polską.
Przed decydującym meczem barażowym o awans do mistrzostw świata reprezentacja Szwecji zmaga się z poważnymi kłopotami kadrowymi, szczególnie w linii obrony. O ile ostatni występ ze Stanami Zjednoczonymi zakończył się satysfakcjonującym triumfem Szwedów 3:1, to właśnie w trakcie tego starcia pojawiły się komplikacje zdrowotne.
Najpoważniej ucierpiał Isak Hien, który musiał opuścić plac gry już po niespełna trzydziestu minutach. Selekcjoner Graham Potter podczas konferencji prasowej nie ukrywał zmartwienia stwierdzając, że „na razie nie wygląda to zbyt dobrze”. Słowa szkoleniowca tylko podkreśliły autentyczność problemów, z jakimi mierzy się zespół.
Kłopoty nie ominęły też Gabriela Gudmundssona – defensor Leeds United zszedł z murawy w 77. minucie z powodu stłuczenia kolana. Sam zawodnik jest przekonany, że uraz nie wyeliminuje go z występu przeciwko Polsce, ale ewentualna absencja mogłaby poważnie osłabić blok defensywny Szwedów.
W tym samym czasie do treningów z pełnym obciążeniem po kontuzji wrócił Eric Smith. Choć nie mógł pomóc kolegom w poprzednim starciu, teraz daje pewien promyk nadziei, jednak po zajęciach jego stopa była schładzana lodem, co oznacza, że problemy zdrowotne nie zostały jeszcze w pełni zażegnane.