Szwedzi mówią, jak wyprowadzić Grabarę z równowagi
Przed finałem baraży o awans na mundial Szwedzi szukają sposobów, by zatrzymać Kamila Grabarę, który po udanym meczu z Albanią ma stać się ostoją polskiej bramki. William Eskelinen, były kolega Polaka z ligowych boisk w Danii, uważa, że kluczem do sukcesu może być... wyprowadzenie Grabarę z równowagi. Jego sugestie wydają się nieprzypadkowe, bo polski golkiper znany jest z nietuzinkowego charakteru i pewności siebie. Szwed praktycznie punkt po punkcie rozkłada na czynniki pierwsze mocne i słabe strony bramkarza Wolfsburga.
Kamil Grabara wywalczył sobie miejsce w bramce reprezentacji Polski dzięki dobrej postawie podczas starcia z Albanią. Zaufanie selekcjonera po raz kolejny może zaprocentować w najważniejszym meczu barażowym przeciwko Szwecji, a polski bramkarz już teraz stał się bohaterem szwedzkich analiz.
Swoją opinię o Grabarze przedstawił William Eskelinen, który miał okazję trenować z nim w Aarhus. Szwedzki golkiper w rozmowie z lokalnymi mediami szczerze podkreślił nie tyle boiskowe atuty Polaka, co jego nietuzinkowość i pewne cechy, które – jego zdaniem – Szwedzi mogą wykorzystać.
Eskelinen podkreśla, że Grabara „to bardzo specyficzny chłopak”, z którym na boisku nie zawsze łatwo się współpracuje. Odnosi się do jego charakteru, przypominając o wcześniejszych kontrowersjach, ale równocześnie nie szczędzi pochwał, stwierdzając, że „szybko zauważyłem, że będzie numerem jeden w lidze z czołowej piątki w Europie. Jest aż tak dobry”.
Bramkarz wylicza mocne strony Grabar: świetne wyjścia do dośrodkowań, pewność przy stałych fragmentach, skuteczność przy strzałach z bliska. Nie jest jednak jednowymiarowy: według Eskelinena, Polak potrafi też wpaść w tarapaty emocjonalne. „Nie zawsze jest zrównoważony” – uzupełnia z nutą rezerwy.
Jak sugeruje Szwed, sposobem na Grabarę mogą być prowokacje przy stałych fragmentach. Współrodakom radzi agresywne zachowanie w polu karnym: blokowanie, przepychanie i wejście przed bramkarza, bo jego zdaniem właśnie wtedy można zaburzyć spokój Polaka. Eskelinen zauważa, że Grabara „ma pewną aurę wokół siebie i uważa się za najlepszego na świecie, co dla wielu może być irytujące”.