Jan Urban błyskawicznie działa po kontuzjach w reprezentacji Polski – StolicaSportu.pl

Seria kontuzji w reprezentacji Polski. Jan Urban reaguje błyskawicznie

Jan Urban
fot. Rafał Smoliński
Domyślna grafika
Eryk
10 listopada 2025 14:43
2 minuty czytania

Zgrupowanie reprezentacji Polski zamieniło się w prawdziwy poligon. Padła wieść o kontuzjach kluczowych graczy, co natychmiast zaniepokoiło sztab. Trener Jan Urban nie zamierzał zwlekać i błyskawicznie podjął decyzję o awaryjnych powołaniach.

Zgrupowanie reprezentacji Polski rozpoczęło się na pełnym napięciu. Biało-Czerwoni muszą jeszcze rozegrać w tym roku dwa mecze – z Holandią w Warszawie i z Maltą na wyjeździe. O ile szanse na rewolucję w tabeli są wyłącznie matematyczne, to atmosfera i skład kadry drastycznie się zmieniają.

W ostatnich godzinach w szatni Polaków pojawił się niepokój. Wszystko przez kontuzję Łukasza Skorupskiego w meczu ligowym, a zaraz potem problemy zdrowotne dopadły też Jana Bednarka, który musiał opuścić boisko w swoim spotkaniu klubowym. Jakby tego było mało, również Karol Świderski nie będzie prawdopodobnie dostępny dla Jana Urbana w najbliższych meczach. W efekcie selekcjoner nie miał czasu na długie kalkulacje i, jak podaje Przemysław Langier z Interii, natychmiast wdrożył awaryjny plan powołań.

Jan Urban sięgnie co najmniej po dwóch nowych ludzi – bramkarza i zawodnika z pola. Ale sytuacja potrafi być jeszcze bardziej zaskakująca, bo lista nominacji może się wydłużyć wraz z rozwojem wydarzeń. Zmiany te dotyczą wyłącznie pierwszej reprezentacji – nie mają powiązania z ostatnimi roszadami w kadrze U-21.

W tej sytuacji powstaje oczywiste pytanie: kto zostanie rzucony na głęboką wodę? Czas goni, więc w grę wchodzą głównie piłkarze z PKO Ekstraklasy lub lig, których terminarz i odległość logistycznie umożliwiają szybkie dołączenie do kadry. Nazwiska pozostaną tajemnicą aż do oficjalnego komunikatu, ale wszyscy śledzący ruchy Polskiego Związku Piłki Nożnej z pewnością mają swoje typy.

Według Przemysława Langiera, Urban dowoła przynajmniej dwóch piłkarzy, w tym bramkarza, lecz liczba powołań może wzrosnąć, jeśli pojawią się kolejne urazy.
Przemysław Langier, Interia
Źródła: Goal.pl, Interia.pl

Wybrane dla Ciebie