Polska – Holandia 1:1 w eliminacjach MŚ 2026. Kamiński trafia, Depay odpowiada – StolicaSportu.pl

Polska zatrzymuje Holandię po golu Kamińskiego

Jakub Kamiński
Domyślna grafika
Eryk
15 listopada 2025 00:03
2 minuty czytania

Już od pierwszych minut Polska ruszyła na Holandię bez kompleksów. Nie brakowało dynamicznych akcji, choć wyczekiwany gol padł dopiero pod koniec pierwszej połowy – Jakub Kamiński wykorzystał dokładną asystę Roberta Lewandowskiego i przelobował bramkarza Oranje. Chwilę po przerwie Holendrzy odpowiedzieli, a końcówka meczu trzymała kibiców w napięciu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1.

Emocje sięgają zenitu, gdy tylko rozbrzmiewa pierwszy gwizdek na PGE Narodowym. Polska rzuca rękawicę Holandii już w 2. minucie – Nicola Zalewski dostaje idealne podanie od Matty'ego Casha, niestety myli się w stuprocentowej sytuacji. Kilka chwil później, po szybkim kontrataku, Jakub Kamiński próbuje zaskoczyć bramkarza Oranje, ale Bart Verbruggen nie daje się pokonać.

Im bardziej rozkręca się spotkanie, tym śmielej atakują Biało-Czerwoni. Widać, że między tymi drużynami nie ma wyraźnego faworyta, a gospodarze nie zamierzają się cofać. Szczęście w końcu się do nich uśmiecha tuż przed przerwą, kiedy Kamiński po fenomenalnej asyście Roberta Lewandowskiego wpada sam na sam i bez pardonu wbija piłkę do bramki pomiędzy nogami golkipera gości. Trybuny eksplodują, a Polska schodzi do szatni, prowadząc jednym golem.

Początek drugiej połowy wywraca układ sił. Dopiero co Kamil Grabara broni groźną główkę Donyella Malena, lecz przy dobitce Memphisa Depaya nie ma już nic do powiedzenia. Holendrzy momentalnie wyrównują stan rywalizacji. Polacy nie spuszczają głów i próbują wrócić na prowadzenie – Lewandowski jest o krok od drugiego trafienia, lecz znowu lepszy pozostaje Verbruggen. Michał Skóraś także stwarza szansę, uderzając z ostrego kąta, jednak bramkarz Brightonu znów nie spuszcza gardy.

Na stadionie atmosfera gęstnieje, bo choć Polacy chcieli sięgnąć po całą pulę, nie udało się przełamać defensywy Holendrów do końcowego gwizdka.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie